Witam serdecznie,
Od jakiś 2 miesięcy mam pewien dziwny problem.
Jakieś niecałe 4 miesiące temu zacząłem pierwszą pracę, wszystko było miłe i przyjemne, chociaż oczywiście bardzo się stresowałem. Tygodnie mijały i wszystko było w porządku. Pewnego dnia zaobserwowałem na skórze dłoni , gdzieś pośrodku między nadgarstkiem a kciukiem czerwoną plamkę , koło 1cm średnicy. Uznałem wtedy, że może coś mnie ugryzło, lub podrażniłem sobie czymś skórę. Plamka dość szybko zniknęła i o niej zapomniałem.
Jednak z biegiem czasu plamka pojawiała się ponownie, sporadycznie i też szybko znikała ( może w ciągu godziny ? ). Po jakimś czasie 1cm plama nie pojawiała się już w ogóle, za to zaczęły się pojawiać skupiska malutkich czerwonych kropeczek w tej samej okolicy. Pojawiały się nagle i tak samo nagle znikały, zwykle po jakiś 30min- godzinie. Gdy zacząłem się już tym przejmować na poważnie i myśleć o wizycie u dermatologa plamki przestały się pojawiać zupełnie. Jednak ostatnio pojawiły się ponownie po długiej przerwie, jest ich już coraz więcej i pojawiają się na większej przestrzeni skóry. Dzisiaj co przeraziło mnie najbardziej, parę kropeczek pojawiło się na drugiej ręce też w okolicy pośrodku między kciukiem a nadgarstkiem ( boczna strona dłoni ).
Sprawa była by pewnie prosta i nieskomplikowana gdyby nie jeden fakt. Te plamki pojawiają mi się WYŁĄCZNIE w pracy ( pracuję przy komputerze ) . Utrzymują się z maks godzinę, zwykle dużo mniej i znikają. Nigdy nie widziałem ich na dłoniach poza pracą, a zacząłem na to zwracać dużą uwagę. Pojawiają się wyłącznie w pracy i zwykle nie utrzymują się zbyt długo, nie skupiają się w jednym miejscu, chociaż zawsze pojawiają się generalnie w podobnym rejonie.
Przez ten cały czas ( około 2 miesięcy ) poza pracą kropki te nie wyskoczyły mi nawet raz, chociaż patrzę na ręce bardzo często.
Mam co do tej sytuacji parę teorii:
- jestem , a przynajmniej byłem alergikiem, uczulonym na pyłki trawy i parę drzew, ujawniło mi się to jakoś w liceum, ale z biegiem lat ( teraz 25 ) nie odczuwam już praktycznie żadnych objawów , poza może lekkim katarkiem na wiosnę przez dzień czy dwa przez cały okres letni
- jestem człowiekiem który potrafi łatwo się zestresować, mimo że praca jest całkiem przyjemna ja osobiście nie czuję się już teraz wcale tak zestresowany, bardziej się przejmowałem w pierwszych miesiącach pracy a wtedy żadne wysypki nie występowały. Gdy jednak pojawia się sytuacja konfliktowa, lub sam czuję, że mogę z czymś nie zdąrzyć na czas lub nie jestem pewny czy dobrze to robię, to się stresuję.
Z drugiej strony stresowałem się tak samo lub bardziej nawet gdy byłem młodszy a wysypki nigdy nie dostawałem.
- mamy już upalne lato a ja mocno się pocę ( ale dbam o higienę, noszę zawsze świeże ubranie i się myję ) , poza tym ta wysypka zaczęła się pojawiać przed tymi wielkimi upałami a ja nigdy w czasie upałów nie doświadczałem czegoś takiego. Używam też dezodorantów, ale tak jak mówiłem, wysypka niezależnie od wszystkiego pojawia się tylko i wyłącznie w pracy.
- myślałem, że jestem uczulony na coś w pracy ( mydło w łazience np ) , ale nawet gdy przestawałem go używać, wysypka pozostawała, a gdy nie pojawiała się przez dłuższy czas używałem go i nie wracała ( parę tygodni )
Jestem w kropce i nie wiem co zrobić, nie mam jak pokazać moich objawów, ponieważ jak wyjdę z pracy nie ma już po nich śladu, ba, zazwyczaj po 30 minutach do godziny nie ma już śladu. Kropki pojawiają się różnie, czasem tylko trochę, czasem więcej, nie ma reguły , nie skupiają się w jakimś konkretnym miejscu lub kształcie, chociaż występują tylko na dłoni ( dzisiaj pierwszy raz pokazały się troszkę na drugiej , tutaj też taka mała ciekawostka: parę dni wcześniej patrzyłem właśnie na moją drugą dłoń w miejscu gdzie się pojawiły i zastanawiałem się, czy na tej dłoni też mi wyskoczą ). Wysypka nie swędzi w żaden sposób, nie czuć jej w ogóle, nie jest chropowata ani ropna, gdy naciągnę skórę w miejscu gdzie jest, to jej nie widać . Jedyną rzeczą którą jeszcze kojarzę to takie jakby malusieńkie wgłębienia w skórze które zaobserwowałem ze trzy razy, ale nie wiem czy to nie od opierania dłoni o brodę ( zwykle mam jednodniowy zarost )
Wysypka nie pojawia się codziennie, czasem pojawi się parę dni pod rząd, czasem przez dłuższy czas nie ma nic, a czasem pojawi się jednego dnia w tygodniu.
Sam stawiałbym jednak na stres, ponieważ odnoszę wrażenie, że gdy się uspokajam i nie patrzę na te kropki, to znikają jeszcze szybciej.
Podkreślę jeszcze raz, że pojawiają mi się one WYŁĄCZNIE w pracy ( pracuję w schludnym i czystym biurze, które jest codziennie po pracy sprzątane, nigdzie nie ma żadnych brudów a moje biurko także jest czyste )
Będę wdzięczny za każdą pomoc,
Pozdrawiam,
Sanders



