Mam 21lat. Mniej więcej od pół roku zacząłem wyczuwać w mosznie coś jakby trzecie jądro. Chociaż to nie jest owalne jak jądro i nie jest też "luzem" w mosznie. Nie wiem co to może być. Zauważyłem, że powiększa się po dłuższym wysiłku (np. bieganiu, grze na sali itp.). Początkowo towarzyszył temu "czemuś" uciskający ból w okolicach podbrzusza. Tak było przez około 3 tygodnie. Może dlatego to zlekceważyłem. Teraz nie odczuwam bólu.
Jednak ilekroć idę pod prysznic (a szczególnie gdy jestem po sali, joggingu itp.) wyczuwam to zgrubienie, narośl nad lewym jądrem (to coś jakby "odnoga" prącia)... nie potrafię tego dokładnie opisać. Tym bardziej nie wiem czy powinienem się tym niepokoić.




