Ostatni zauważyłem, że mam jakieś problemy z pamięcią ogólnie z kontaktowaniem, zawsze się dobrze uczyłem, ale od jakiegoś roku coś mi się chrzani i zaobserwowałem, że jak coś przeczytam lub usłyszana na lekcji po kilku chwilach zapominam i pytam się parę razy o to samo, a jakby nie przywiązuje do tego wagi(nie kontaktuje).
Np z książki którą przeczytałem kilka tygodni temu (książka o tematyce matematycznej) nie pamiętam praktycznie poprawnie żadnego wzoru ani twierdzenia.
Nie wiem co jest ale tak się mi zdaje, że żyje jakby w swoim świecie(wiem że tu głupio brzmi), ale szybko się zamyślam i "odpływam" trudno mi się skupić, np. czytając książkę czytam i w trakcie czytania myślę o czym innym to się dzieje jakoś tak automatycznie lub słuchając kogoś jestem myślami gdzie indziej, po prostu nie mogę się skupić.
Trudno mi to opisać. To może spróbuje tak:
Jestem na lekcji słucham nauczyciela co on mówi, robię co każe, np. notatki itp. ale robię to tak automatycznie i mało co pamiętam. Nie mogę się skupić
Często się zamyślam i wyobrażam pewne sytuacje, jakieś takie wyobrażenia.
Czym to może być spowodowane?
Czy jak pójdę do psychologa to da mi jakieś tabletki, bo normalnie chce kontaktować i się skupić, a nie się zamyślać i żyć w swoim świecie
może to coś pomoże mam 17 lat większość siedzę w domu i nie uprawiam spotu. Może chodzi o dotlenienie lub jakiś brak magnez.




