Witam, mam taki problem przedwczoraj w godzinach wieczornych wpadlo mi cos do oka, zauwazylem ze jest na bialku, kiedy wyciagalem chusteczka albo polecialo w gore oka aklbo calkiem wypadlo byl to czarny pylek, od tego czasu oko troche pieklo na wieczor w gorze czulem cos w rodzaju klucia jak bym mial ziarnko piachu, calo noc gdy zamykalem powieke mialem ostre lzawienie z rana to przeszlo oko bylo czerwone i czulem klucie kiedy mrugalem powieka ale jak ja zamne to jest ok, wydaje mi sie ze wkalsnie ten pylek musial w te noc wypasc razem z lzami, dzis jest 2 dzien od tego ciagle przy mruganiu czuje te klucie cos w stylu ziarenka piasku juz 2 osoby patrzyly mi dokladnie do srodka i nie widac by cos tam bylo oko jest poprostu zaczerwieniione. Dzis jak sie obudizlem mialem na rzesdach troszke bialehgo nalotu z rana prawie nic nie bolalo teraz znow nasila sie klucie przy mruganiu, jak zamkne oko to jest w miare ok. Denerwuje mnie to ze jak patrze na te jedno oko to mam taki jak by lekko zamglony lub przymazany obraz. Z tego co czytalem objawy sa podobne do zapalenia spojowek, czy to oze byc to? czy mam sie czym martwic?
Prosze o pomoc



