Witam
Zaczne historie od tego, ze jakies 4 lata temu jeszcze mialem stulejke. Niestety strach przed pojsciem do urologa sprawil, ze sam sie jej pozbylem. W tej chwili mam 18 lat i wszystko bylo ok - do dzis.
Pare godzin po bardzo konkretnym orgazmie (przepraszam, za takie opisy, ale nie wiem, moze to ma jakies znaczenie) udalem sie do lazienki w celu oddania moczu. Wtedy odkrylem cos conajmniej dziwnego.
Caly zoladz jak gdyby spuchl, ale bardziej sama skora. Nie wiem nawet jak to opisac.
Napletek moge zdjac i owszem, ale po zdjeciu jego skory jest po prostu od groma nad zoladziem.
Nie wiem czy to mozliwe, zeby znowu sie zrastala?!
Wczesniej nie zauwazylem nic niepokojacego, dopiero dzis w nocy.
Bardzo prosze o pomoc, jesli bedzie trzeba zrobie zdjecia bylebyscie mi tylko doradzili.
P.S.
Prosilbym o mozliwie fachowa pomoc, a nie sugerowanie sie tym tylko co napisalem ("to na pewno przez stulejke") albo odsylanie od razu do urologa.




