Witam, moja córka ma 5 tygodni, od samego początku jest karmiona na zmianę mlekiem Enfamil i piersią, do tej pory wypróżniała się kilka razy dziennie bez żadnych problemów lecz z czasem wraz z mężem zauważyliśmy, że przy niektórych kupkach dziecko kręci się, przeraźliwie płacze, nie pomaga ciepła pielucha, suszarka, masaże brzuszka lub leżenie na nim, widać, że sprawia jej to ogromną trudności. Położna poradziła nam abyśmy podawali jej Plantex na przemian z Espumisanem tuż po posiłku a dodatkowo jeśli to nie pomoże Viburcol. Mam wrażenie, że Plantex i Espumisan działały tylko na samym początku, nawet Viburcol raz nie zdał egzaminu kiedy mała wpadła w "szał" Teraz po tych "wspomagaczach" malutka robi jedną lub dwie kupki na dobę. Dziecko jest pojone także przegotowaną wodą, koperkiem, wcześniej tez rumiankiem. Dodam także, że ja nie wprowadzałam nic nowego do diety. Co robić i w czym może być problem?! Czy zmienić mleko bo może być zbyt słodkie, czy odstawić "wspomagacze" Czy może to wszystko jakoś samo się unormuje??
1-2 kupki to i tak niezły wynik :-), u mnie jak mała zrobi jedną dziennie to jesteśmy zadowoleni. Myślę że na razie nie musi się Pani jakoś bardzo przejmować nie jest to jakaś specjalna patologia. W mojej ocenie w miarę upływu czasu dzieci lepiej zaczynają trawić pokarm w związku z czym może się wiązać mniejsza ilość wydalanych pokarmów. Do tego dodajmy standardowe problemy ze wzdęciami, trawieniem, wyższą temperaturę i daje to w/w efekty. Myślę że powinno się to wszystko unormować, jednak trzeba zwrócić uwagę czy dziecko nie ma jakiejś nietolerancji bądź uczulenia na pokarmy. U mojej małej stosujemy Bobotic krople (są silniejsze od Espumisanu) i do tego czasem dodajemy dicoflor 30 w ramach uzupełnienia naturalnej flory bakteryjnej. Pozdrawiam i życzę wielu przespanych i spokojnych nocy.