Bardzo dziękuje za odpowiedz ;) u ortopedy byłam przy innych skręceniach i tylko mi zrobił punkcję i dał do szyny...mam ciocię pielęgniarkę, która zobaczyła moje kolano i mnie leczyła w domu ze tak powiem ;] mało chodziłam, jak już to w ortezie i smarowałam tymi maściami i lodem przykładałam. I muszę powiedzieć że z nogą coraz lepiej... nawet się lepiej czuje niż jak miałam w szynie, lecz mięsień jest słaby, teraz właśnie nad nim pracuje... poczekam jeszcze parę dni jak kłucie nie przejdzie to będę musiała NIESTETY iść do ortopedy ;/ ;( (na moje nieszczęście) nie lubię lekarzy ;)) dodam jeszcze że to kłucie przyszlo niedawno jakieś 3 dni temu... i to jest takie kłucie jak np ma się kaszel ;) tu się kaszle a zaraz przesteje ;) nie wiem czy podałam dobry przykład ;] he
ale ze mną jest dokładnie tak samo, ide... ide... i nagle mnie coś zaczyna kłuć, to jest taka kolka jakby ktoś igłami kuł ale chwile pokłuje jak ide a zaraz jakby tak nagle puszcza o jak chodzę już nic,moge chodzić dalej... ostatnimi czasy tak samo mnie kuła łydka... upełnie nie mam pojecia od czego.. ale z góry na dół CAŁA łydka. Ale po jakimś czasie przeszło. Moim zdaniem jakby bylo od wiązadeł to by kuło cały czas... no ale ja tu nie jestem ekspertem od tych spraw ;]
hmm... myśle że to może być również od mięśnia ? no ale nie jestem pewna na 100% możliwe tez jest że ją obciązyłam, bo jak zobaczyłam ze z moją noga juz coraz lepiej ZACZEŁAM SPACEROWAĆ co jest chyba moim najwiekszym błędem jaki mogłam zrobić ;(:/ mogłam siedzieć w domu ;]
( i znów się rozpisałam ) he... z góry dziekujć za odpowiedz ! ;))




