Mam poważny problem z moim chłopakiem. Znamy sie od dosc dlugo i zauwazylam, ze od czasu do czasu dziwnie sie zachowuje. Jest dobrym czlowiekiem z dobrego domu, wyksztalconym i kulturalnym, jednak jak sam nie raz mowi, jakis wewnetrzny glos pcha go do robienia pewnych zlych rzeczy. Czasami zachowuje sie jak inny czlowiek, zupelnie jak nie bylby soba. Robi cos i nie mysli o konsekwncjach ale takie zachowania wystepuja systematycznie co jakis czas. Ostatnio okradal wlasnego szefa a nie potrzebowal pieniedzy i nawet z nich nie skorzystal robil to bez jakiegokolwiek celu, twierdzil jedynie, ze cos w srodku niego podpowiadalo mu by to robil. Przez caly ten okres nawet nie pomyslal o konsekwencjach, mimo ze wiedzial, ze jest pod stalym monitoringiem kamer. Dopiero teraz zrozumial co tak naprawde zrobił. Czasami mysle, ze nie potrafi odroznic fikcji od rzeczywistosci.
Boje sie o niego bo nie wiem dlaczego wystepuja u niego takie zachowania, czy to moze byc jakis zaburzenie psychiczne??





