Witam,
Pod koniec maja (tj ok 25) mialem zabieg korekcji uszu. Mam 19 lat. Wszystko przebiegło bez problemów (mam na myśli zabieg). Na następny dzień wystąpiło lekkie krwawienie, ale pojechałem do lekarza i zmienił opatrunki oraz powiedział że widocznie jakiś krwiaczek mały był. Po 10 dniach od zabiegu zdjęto mi szwy i następnie przeszedłem na noszenie opaski. Nosiłem ją 24h/dobę do końca czerwca i teraz już tylko w nocy (tak naprawde jeszcze czasami w domu noszę ją w ciagu dnia trochę tak dla bezpieczeństwa). Przez cały okres od zabiegu uszy nie zostały uderzone, uszkodzone, spałem na wznak, minęło tyle czasu, a okazuje się ze sa asymetryczne :/ prawe ucho wyglada w zasadzie w 90% dobrze.. jestem zadowolony z niego.. natomiast w lewym jest tragedia. Góra ucha przylega nienaturalnie do głowy, natomiast mniej więcej w połowie (bardziej w dół ucha) jest jakby "stwardnienie" i w tym miejscu ucho bardziej odstaje od głowy. Jest mi to trudno opisać, bo nie jestem lekarzem i łatwiej byłoby pokazać to na zdjęciach, ale nie wiem czy mogę na forum je zamieszczać i czy w ogóle znajdzie się ktoś kto mi pomoże.
Krótko mówiąc (po opisie sytuacji) chciałem zadać pytanie czy opisana przeze mnie sytuacja jest w jakimś sensie normalna i uszy jeszcze dojdą do normalnego wyglądu czy po prostu krótko mówiąc lekarz schrzanił? Jeżeli wróci to ile czasu potrzeba gdzies tak na to? Czy mogę coś zrobić z tym?
Z góry dziękuję za pomoc! Wiem ze trudno odpowiedzieć nie widząc tego, ale mam nadzieje że dość szczegółowo opisałem sytuacje.. mogę również zrobić zdjęcia i wysłać na maila, bądź na forum (jeżeli jest taka możliwość)
Dziekuje i pozdrawiam



