Hej!!! Czytam to forum już od jakiegoś czasu i postanowiłam poprosić o radę, a raczej uspokoić swoje nerwy.
Otóż wczoraj zrobiłam test ciążowy i okazało się że jestem w 4-5 tygodniu. Dzisiaj byłam u lekarza, ale niestety nie potwierdził tej informacji. Powiedział, że jest za wcześnie i nie widzi "fasolki". Wyjaśnił mi że macica jest miekka i mam powiększony jajnik, więc mogę być w ciąży.
Co o tym sądzicie????





