Od 1,5 roku nie miałam napadów padaczki (wyglądają one mniej więcej tak, że tracę orientację w terenie i nie wiem gdzie jestem), nie wiem dlaczego. Biorę tabletki, byłam na kontrolnej wizycie u neurologa, nie piję alkoholu, nie biorę narkotyków. Do tego wszystkiego ostatnio prawie cały czas jestem chora, to na zapalenie gardła, zapalenie zatok, anginę i nie mam na nic siły, najchętniej bym cały czas spała ( żeby nie spać i mieć siły do nauki piję dużo kawy rozpuszczalnej z mlekiem) , zapomniałam, że boli mnie głowa, nie wiem czy powodem tego może być guz mózgu hamartoma, który jest usadowiony w podwzgórzu...
Proszę niech mi ktoś pomoże...
Będę wdzięczna...



