Witam serdecznie!
Nie dawno zaobserwowałam u mojego synka problemy neurologiczne, co zostało potwierdzone przez lekarza. Zabronił dalszych szczepień. Mały ma skonczone 3 m-ce i zdążył już byc zaszczepiony w szpitalu po porodzie oraz pierwszą serią wg kalendarza szczepień w 6 tż.
Ostatnio trochę się naczytałam na temat wpływu szczepionek na rozwój psychoruchowy dzieci i jestem przerażona. Zastanawiam się jak duży wpływ mogło miec podanie Euvaxu w szpitalu oraz pozostałych szczepionek w pozniejszym okresie. Czy rzezywiście zawarty w tej pierwszej thimerosol mógł wywołać u mojego synka problemy ze wzmożonym napięciem mięśniowym, bo jak na razie tylko to zostało u niego zdiagnozowane i mam nadzieję, że nic więcej już sie nie pojawi? Mimo to, co ewentualnie powinno mnie jeszcze zaniepokoić w jego zachowaniu? Na co zwrócić szególną uwagę? Jakie jeszcze skuti uboczne tych szczepień moga się pojawić i w jakim okresie życia?
Jeśli rzeczywiście lepiej nie szczepić dziecka, to do kiedy się wstrzymać?
Jestem na siebie zła, że nie zainteresowałam się wcześniej tym tematem i nie interweniowałam w szpitalu przed podaniem szczepionki. Niestety wtedy nie miałam pojęcia o tym, jak moze to byc groźne dla tak małego dziecka. Jestem też oburzona faktem, że personel szpitalny nie pyta rodziców o zgodę na podanie szczepionki, ani nie informuje o tym, co podaje, tylko traktuje dziecko, jak swoją własność.




