Witam. Jestem mamą niespełna 4ro miesięcznego dziecka. Synek ma refluks, prawdopodobnie alergię na białko mleka krowiego (jest na nutramigenie) oraz od urodzenia skłonność do "odginania się" (charakterystyczne napinanie karczku, odchylanie główki do tyłu w czasie snu itd). Miał robione usg mózgowia, bez zmian, byliśmy u neurologa jak miał miesiąc, Pani neurolog (ceniona w regionie) oceniłą Go jako dziecko zdrowe, nie zaleciła żadnej rehabilitacji, ewentualnie noszenie Go "w łódeczkę", nie kładzenie zbyt często na brzuszku. Szczepienia wg kalendarza, kontrola po 3cim m-cu "jesli bardzo chcę".
Synek rozwijał się dobrze, był wyjątkowo pogodny i "komunikatywny" (to moje drugie dziecko więc mam porównanie), uśmiechał się praktycznie cały czas i bardzo dużo gaworzył.
Synek miał więc szczepienia wg kalendarza. Przed ostatnim (2 tygodnie temu) lekko pokasływał, trwało to parę tygodni i pediatra powiedziała, że to nie żadna infekcja, a refluks, synek często pokasłuje, mlaska, ulewa itp.
Było to szczepienie przeciw: krzytusiec błonica tężec oraz polio, rodzaj szczepionki: INF IPV HIB (tak odczytuję z książeczki, może coś przekręciłam) dawka 0,5 ml.
Od szczepienia mam wrażenie, ze synek jeszcze więcej i mocniej się "odgina", ale przede wszystkim mniej gaworzy. Zachowuje się jakby chciał, otwiera buźkę, ale odzywa się jakby ciszej, słabiej no i zdecydowanie rzadziej. Wcześniej potrafił "rozmawiać" ze mną po pół godziny bez przerwy, teraz coś stęknie i koniec. Nadal bardzo dużo się uśmiecha i nie zachowuje jakoś specjalnie inaczej, oprócz rzeczy które wymieniłam.
Poprzedniego dziecka o mało nie straciłam w wypadku i od tamtego momentu jestem bardzo przewrażliwiona na ich punkcie, tak też traktują mnie pediatra i neurolog dziecka, cokolwiek nie powiem, jest brane "z rezerwą". MAm nadzieję, że tak właśnie jest, tym niemniej zachownie mojego dziecka jest inne od dnia szczepienia i niepokoi i mnie i męża.
Moje pytania:
1. czy taka reakcja na szczepionkę, to "cofniecie w komunikacji" może być początkiem autyzmu?
2. czy takie reakcje z Twojego doświadczenia zdarzają się i czy ustępują z czasem same i dziecko normalnie się rozwija, czy mogę się obawiać jakiś problemów rozowjowych swojego dziecka?
3. za m-c mam kolejną datę tego szczepienia i mam poważne wątpliwości jak postąpić. Czy warto byłoby to szczepieinie odroczyć? Do kiedy? Podać inny typ szczepionki, jaki?
4. Czy powinnam wykonać dziecku jakieś badania w tej chwili?
5. Czy istnieją jakieś "odtrutki" w razie gdyby okazało się, że szczepionka dziecku faktycznie zaszkodziła?
6. Jak mogę zabezpieczyć organizm dziecka przed kolejnymi szczepieniami?
Będę wdzięczna za wszystkie rady. Oczywiście, udam się z dzieckiem na kontrolę do neurologa w najbliższych dniach. Dziękuję, pozdrawiam.




