Witam,
Chciałam prosić o pomoc w interpretacji wyników i objawów, które mnie ostatnio trochę martwią. Zacznę od tego, że przez ostatnie dwa tygodnie chorowałam na grypę, potem na anginę, jednak ani jednego dnia nie miałam gorączki powyżej 38 stopni (co wydawało mi się dziwne, bo nigdy tak nie choruję) , do dzisiaj (3 tydzień”) utrzymują się za to stany podgorączkowe, po skończeniu antybiotyku wykonałąm badanie krwi:
LIMFOCYTY – 65 norma: 20-40
NEUTR. . SEGMENT. 29 – norma 46-68
Poza tym niewielkie przesunięcia
PLT – 156,2
MCV 80.20
MCHC 36,21
Martwią mnie również węzły chłonne, z których jeden szyjny prawy mam bardzo powiększony od kilku miesięcy, poza tym pojawiły mi się niedawno dodatkowe węzły na karku oraz naprawdę niewielki w okolicy nadobojczykowej. Lekarka była bardzo zaniepokojona tymi węzłami, zleciła badanie usg, termin mam dopiero na za 4 tygodnie, natomiast co do wyników, bardzo ją zdziwiły i zasugerowała powtórzenie badań za miesiąc.
Moje pytanie brzmi, co może mi dolegać i czy ewentualnie powinnam wykonać jakieś dodatkowe badania we własnym zakresie? Dziękuję z góry za pomoc.




