Od ok. 3 tygodni zauwarzyłam, że bardzo często popadam ze skrajności w skrajność. Moge obudzić się rano i mieć świetny humor, wręcz euforyczny, a za kilka godzin staje się starsznie przygnębiona, smutna i zaczynam płakać bez konkretnego podowu. Często zdarza mi się wybuchnąć śmiechem, zupełnie bez podowu, śmieje się i nie moge przestać, albo na odwrót, płacze. Od jakieś czasu mam wrażenie, że jestem inna niż wszyscy, mam zupełnie inne wartości, czasem nachdzą mnie dziwne myśli, nie mam żadnych skrupułów. Wydaje mi się, że jestem w stanie zrobić wszystko i nie zwracam uwagi na konsekwencje, mogłabym się zabić, mogłabym kogoś zabić, i nic, zupełnie mną to nie wzrósza. Kiedy byłam mała miałam ok. 5 lat, miałam podejrzenie epilepsji, lecz po jakimś czasie objawy zniknęły (ok. 6 miesięcy) i sparwa została zakończona. Po za tym zrobiłam się bardzo nerwowa, krzycze na ludzi z byle podowu. Ranie ludzi nieświadomie, nie chce tego, ale ja nie potrafie się inaczej zachować. Zawsze byłam bardzo wrażliwą osobą, lecz teraz moje zachowanie jest dosyć dziwne, nie wiem co się ze mną dzieje, co to może być? Proszę o pomoc.
Ps. Moja mama jest chora na schizofrenię nie wiem czy ma to jakieś znaczenie.



