Bardzo proszę o pomoc doktora Petera. Choruje od września z przerwami kilkudniowymi - ból gardła i intensywny katar. Brałam biseptol i rulid, ponieważ takie leki przepisał mi lekarz rodzinny ale z marnym skutkiem ponieważ zawsze infekcja wracała. Ostatnio słabiej słyszę na lewe ucho.
Ostatnio wzięłam skierowanie do laryngologa oraz sama zrobiłam sobie w Sanepidzie wymaz z gardła. Laryngolog (nie znając jeszcze wyniku wymazu) robił mi zdjęcie RTG zatok - podobno bardzo żle wyglądały i przepisał Biofuroksym w zastrzykach (2 pierwsze dni 1,5, 3 następne 750), Nystatynę, Lakcid, Mucosolvan.
Jutro ostatni dzień brania antybiotyku i trochę mi przeszło, ale nadal jestem chora (wydzielina nadal mi spływa z zatok, na jedno ucho słabiej słyszę i rano koniecznie muszę przepłukać zatoki i zakropić xylometazolinem bo inaczej bez chustki wytrzymuję 2 minuty, katar nadal gęsty, zielono-biały).
Dziś odebrałam wyniki wymazu: 1. Stophylococcus aureus 2. Streptococcus viridans 3. Neisseria sp.
Bardzo proszę o pomoc jak kontynuować leczenie, żeby zwalczyć te bakterie? jak byłam mała też miałam gronkowca złocistego ale nie pamiętam jak leczenie przebiegało.




