Sklep znajduje się w Warszawie, na ul. Mokotowskiej 61. Świetna lokalizacja w centrum rozwiązuje problem niechęci do zakupów przez internet. Oferują mnóstwo wariantów kolorystycznych. Można sobie zażyczyć dowolny motyw, inspirowany wzorem z książki, tapety, tkaniny albo zdjęcia. A do tego mnóstwo tapet i bordesów oraz pasujących do nich tkanin! Polecam wizytę w sklepie, bo jest się czym zainspirować.
A ja kupuje ubranka w internecie z używanych zestawów pewnie dużo osób nie jest za tym i mam nadzieję że mnie za to nie zlinczujecie ale ja właśnie tak robię. Moje dzieci mają dużo bardzo ładnych ubranek za naprawdę nie duże pieniądze tak samo jak nie które akcesoria takie jak stojąca huśtawka, krzesełko do karmienia. Rzeczy dla niemowląt nie są długo używane więc naprawdę się opłaca a wyrośnięte w ten sam sposób sprzedawałam dalej oczywiście tylko te w stanie dobrym i bardzo dobrym ale mebli przez internet bym nie kupiła.
W kwestii ubranek - nigdy nie kupowałam uzywanych i juz raczej tego robić nie będę ale ostatnio przegladając allegro zdziwiłam się jak dużo ładnych rzeczy jest do kupienia w mega pakach dla dzieci do roczku. Ubranka bardzo ładne, niezniszczone, w dobrym stanie i taniutkie. Tak wiec nie dziwię się kupującym. Zresztą w innych krajach ludzie bardzo często kupują używane rzeczy, meble i całą resztę a w Polsce to ciagle dla większości uchodzi chyba coś złego?
No właśnie ja prawie wszystkie ubranka kupiłam w ten sposób i jestem bardzo zadowolona. Ostatnio też od kobiety która sprzedała mi huśtawkę odkupiłam za 50zł 3 siatki ubrań dla mojej siostry synka kilka z nich były nowe. Moja rodzina wie że nie byłoby mnie stać w tym momencie żeby kupić to wszystko nowe i popierają mnie w tym całkowicie a ja wiem że moim dzieciom niczego nie brakuje tak samo jak tym z bogatszych rodzin.
Kochana znam masę "bogatszych" rodzin gdzie rodzice w zyciu nie kupiliby dla dziecka nowiutkich drogich ubranek itp. Wszystko kupują albo używane albo najtańsze : ubranka (tesco), wózek - najtańszy, chodzik - w promocji, nosidło - byle jakie. Głupi przykład nawinął się chocby teraz w wakacje. Moje dziecko wcale nie z rodziny super zamoznej i dziecko w jej wieku gdzie rodzice prowadzili dwie firmy i w ogole kasy w cholere. Moje dziecko figurek z pewnej kolekcji - 60, tamta dziewczynka 3. Moje - 8 par kolczyków na zmianę, kolezanka jedne, moje ubrane codziennie inaczej, dziewczynka 2 pary spodenek pranych codziennie na zmianę :) I tak można cały dzien podawać przykłady. Ja właśnie myślę, że to Ci "biedniejsi" bardziej przykładają się do tego co dziecko ma i w co je ubierają niż Ci zamożniejsi. Oczywiście nie generalizuje. No i tyle bo off topic mamy jak nic :)))
Jako, że ja nie mam dzieci (za młody :P), ale moze coś się wypowiem u mnie w rodzinie też się kupuje używane rzeczy, a większość przekazywana jest co nowo urodzonemu maluchowi z tego względu co po nowych ciuchach jak za 4-5 miesięcy dla malucha są bez użyteczna bo z nich wyrósł....
No nie, mi kazali zakończyć ten temat hihi Właśnie o to chodzi że ludzie, moi znajomi już nie oddają ubranek. Wszyscy zaczęli sprzedawać mało kto już oddaje.
Podlacze sie pod temat.. gdybym teraz miala kupic lozeczko dla dzidziusia to tylko na Allegro.. dlatego ze w sklepie takiego nie ma, a na allegro jest... dla mnie to zadna roznica czy mebel przywioza mi ze sklepu czy zamowie je przez internet.. co do ciuszkow to tez bede kupowac na aukcjach.. nie dosc ze tanie i w dobrym stanie to przewaznie sa to rzeczy z zagranicy, ktorym u nas nie ma.. albo sa w kosmicznych cenach..
O tak....na allegro można dostać duzo rzeczy zagranicznych, które są tanie. U nas ich ceny są duzo wyzsze. Zresztą nie rozumiem dlaczego za granicą ciuszki dla dziecka mają tak smiesznie niskie ceny a u nas nie... Mieszkając w Anglii na ubrania wydawałam tyle co w PL a miałam ich kilkanaście razy wiecej. I wiesz co Ivi....w sumie masz rację. Jesli się zastanowić to wiekszośc mebli na allegro wysawiają producenci, którzy towar oddają poprostu do ....sklepów. I nie tyczy się to tylko wyżej wymienionego serwisu. Ja kupowałam meble w Agacie a komody do kompletu przez internet - to samo. Brat zamiast kupowac meble w Abrze i czekac na nie 4 tyg kupił przez neta - miał kilka dni poźniej a meble te same. Meble to mebel i wiadomo z czego zrobiony. No chyba, ze ktoś kupuje prawdziwe meble za kilkanaście tysięcy. Wtedy można by je "pomacac" nim się zamówi ;)
Ja tez sie podlacze do off topicu, rowniez kupuje uzywane ciuszki, tu w Uk to normalka, mamy tu cos w rodzaju bazarow zwane car boot sales, gdzie ludzie wyprzedaja swoje gratki i szmatki co weekend, super zabawki i markowe ciszki mozna kupic doslownie za grosze ;)
No ja tez korzystam z carbootow. Kupuje za zwyczaj obrazy olejne- doslownie za grosze, zabawki dla dzieci, czesci do komputera, bizuterie. Ludzie sprzedaja za grosze rzeczy, ktorych nie uzywaja, czesto nie zdajac sobie sprawy z ich wartosci. I tak kiedys kupilam ozdobna srebrna lyzeczke za jedyne £1. Ale to taki "off topic". Pozdrawiam. Nie widze nic zlego w kupuwaniu uzywanych mebli, ciuszkow itd.
W aukcjach jest też swoista magia jedni nie docenią paczki inni nie potrafią licytować co do ostatniej sekundy i w taki sposób obserwujący weterani potrafią wychaczyć naprawdę cenne rzeczy za śmieszne pieniądze :)
Hihi dokladnie ja czycham na okazje na allegro.. niedawno kupilam mezowi kurtke wiatrowke za 20 zl.. jest super, a potem w sklepie widzialam taka sama za 90 zl.. i jak tu nie licytowac.. :)
Koleżanka kupiła wózek za 340zł a normalnie ponad 1200zł. To była licytacja :D Ja mieszkałam w Exeter i tam było pełno Charity Shopów (dobrze mówię?) i tak jak dziewczyny mówicie np zabawki dla dzieci za bezcen. Kolezanka idąc codziennie do pracy wracała z nową zabawką dla synka. I tak np. krzesełko uczydełko (u nas przeszło 100zł) kupowała za parę funtów, garnuszek na klocuszek (ale to brzmi :))) za 1funta itd...... Niemniej ja mieszkając i w Anglii i w Polsce mam wrazenie, że u nas jeszcze nie doroślismy (?) tak jak anglicy do kupowania uzywanych rzeczy wszelakiego rodzaju.
ps. Na jakim forum się spotkamy za bana, który zaraz otrzymamy? :D