Minął miesiąc od urazu, byłam na jednej wizycie u lekarza i zalecił tylko zeby nie kucać, klękać (ból był tylko przy silnym wyproście nogi). Poszłam na imprezę i kolano zaczeło boleć bardziej więc poszłam do drugiego lekarza, ten powiedział ze to pewnie łąkotka i że mam zrobić rezonans magnetyczny. Od 5 dni głównie leżę, bo jak chodze to kolano boli i potem boli również jak leżę. Nie wiem co mam robić?
Czekac na rezonans do 19 i jeszcze 2 tyg na wynik? czy może udac się na pogotowie i tam mi pomogą szybciej?
Co radzicie?
I jeszcze jedno pytanie zaczeło mnie boleć też drugie kolano, lekarz powiedział ze sie nie dziwi bo odciążałam prawe. Czy moze zapłacić więcej i po prostu zrobić też rezonans drugiego kolana?
Czekanie mnie załamuje.




