Witam. Mam pewien problem,otóż mój chłopak(19lat) mówi,że ma depresje. Głównie chodzi o to,że brakuje mu pieniędzy,ma długi...nie wiem jak moge mu pomóc. Prauje tylko w weekendy u taty ale pieniędzy nie wystarcza. Ma marzenia,chce kupić auto. Mówi,że patrzy sie w jedno miejsce i myśli..nic mu sie nie chce,jego mama sie o niego martwi,ja też. Do lekarza nie chce iść,mówi że musi to wszystko sam przecierpieć,za swoje grzechy. Nie chce go stracić:( na pewno sobie nic nie zrobi,nie jest taki,ale jak mam go nakłonić żeby poszedł do lekarza?...ja już zaczynam wariować,jeść nie moge...moja mama też bardzo sie nim przejmuje.
Bardzo prosze o rade i pomoc.



