Witam,
Mam babcię 86 lat która jest chora psychicznie -ma urojenia,np: że się jej kradnię szpilki, itp. lub truję ją przez komputer.Gdy poszłam do lekarza( oczywiście ona o tym nie wie) lekarz zalecił psychotropy : rispolept, haloperydol.Jednak trudno jej to podać bo jest bardzo podejżliwa i często sama bierze posiłki. Czy można wyżej wymienione krople wlać do mleka, bo póżniej ona te mleko gotuje?Czy po ugotowaniu krople nie tracą właściwości?
Często wzywamy pogotowie- dlatego lekarze ją znają - ale ona nie wpuszcza tylko zamyka się na klucz i krzyczy i wyzywa lekarzy.Zastanawiam się w czym jej przemycić te kropelki? A może jakieś tabletki? Mamy i hydroksyzynę, ale często gdy jej podaję gotowaną wodę z hydroksyzyną ona tego nie wypija i wylewa.A może jakieś tabletki do cukru można rozgnieść? Wsypuje też herbatę granulowaną do swojego słoiczka - a może do niej jakoś przemycić ale co i jak by się nie zorientowała?
W dzień często podsypia a w nocy krzyczy i nas wyzywa, nie daje spać.Jesteśmy już tym bardzo zmęczeni i zestresowani. Błagam o pomoc.
Z góry dziękuję za podpowiedź.
Pozdrawiam
Jola



