Aaa ja tam bym poleciła ocet jabłkowy, ja sobie popijam 3 razy dziennie. Miałam problem z zaparciami od lat, a teraz codziennie rano odwiedzam kibelek w widomym celu, po za tym po wypiciu octu jabłkowego nie chce mi się jeść, oczywiście nie głodzę się, jem zdrowo i ćwiczę, ale zanim zaczęłam picie octu miałam zachcianki na tamto i siamto, a teraz jakoś mnie nie kusi na nic. Wcześniej czytając o occie nie wierzyłam zbytnio w jego dobrotliwe działanie, ale przekonałam się na własnej skórze. Odchudzam się, bo w ciąży dużo przytyłam i startowałam z wagi 92 kg !!! teraz ważę 76 kg i mam w palnie zrzucić jeszcze 10, 11, walczę z wagą od sierpnia 2009 i pewnie jakbym się starała bardziej to już mój cel byłby osiągnięty, ale po drodze miałam kilka wpadek i długo moja waga stała na 80 ale teraz znów ruszyła i mam nadzieję, że tak ładnie będzie mi szło dalej. "Jeżdżę" na rowerku stacjonarnym 6 razy w tygodniu, 1 godzinkę, a czasami biegam na przemian maszerując też około godzinki ;D
Co do octu jeszcze to najlepiej zrobić go sobie samemu w domku :P



