Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹LaryngologLaryngologia - dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem chorób zatok, gardła, krtani oraz uszu (otolaryngologia) a także innymi schorzeniami związanymi z górnymi drogami oddechowymi szczególnie jamy ustnej i nosowej, narządów i gruczołów z nimi związanych (język, ślinianki) oraz układu chłonnego w obrębie szczęki i szyi (w szczególności migdałków gardłowych)
Regulamin działu
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej informacji na temat dolegliwości laryngologicznych? Trafiłeś we właściwe miejsce. Tutaj dotrzesz do wiadomości, które z pewnością cię zainteresują. Podejmowane dyskusje toczą się wokół chorób gardła, krtani, zatok a także uszu. Jeżeli nie znalazłeś odpowiedzi na trapiące Cię wątpliwości, otwórz nowy wątek i zadaj pytanie innym użytkownikom, którzy odwiedzają to forum medyczne. Dział „Laryngolog” skierowany jest do wszystkich pacjentów cierpiących na schorzenia związane z górnymi drogami oddechowymi - w szczególności jamy ustnej i nosowej, narządów oraz gruczołów z nimi powiązanych. Poznaj szczegóły dotyczące powszechnie stosowanych w laryngologii metod diagnostycznych oraz sposobu leczenia wykrytych i zdiagnozowanych chorób. Dokonując szerszego rozeznania w prezentowanej tematyce z pewnością pomożesz sobie czy też bliskiej, chorującej osobie. Warto już teraz rozważyć szanse płynące z aktywnego uczestnictwa w dyskusjach toczących się w tym dziale.
14lipca mialam prostowana przegrode nosa.Juz dwa razy bylam na kontroli.Lekarz twierdzi,ze wszystko ladnie sie goi i nie ma komplikacji.Ja mam jedna wrazenie,ze cos jest nie tak.Bardzo czesto mam wrazenie ze w zatokach wszystko mi puchnie co powoduje zatkany nos i wiecznie sciekajaca wydzelina po tylnej sciance gardla.Sa dni,ze czuje sie gorzej niz przed zabiegiem:/ 14 wrzesnia bedzie 2gi miesiac po zabiegu a poprawy nie widac:/Moze ktos mi cos doradzi.Pozdrawiam i z gory dziekuje.
Ja tez tak mam, tyle ze operacje mialem w styczniu albo lutym tego roku. Zalezy od dnia czasami lepiej i tez czasami gorzej niz przed operacją. Musisz chyba leczyc zatoki, chodzić regularnie do laryngologa i on chyba powinien Tobą kierować. Ja osobiscie tez musze sie udać bo strasznie mi to przeszkadza a po operacji 2 razy tylko bylem.;p pozdrawiam Asto
Cześć Ja miałem prostowaną przegrodę 12 lipca, tak więc 2 dni wcześniej. Jeszcze do dzisiaj pamiętam panującą temperaturę na sali (współczuję Ci). Zabieg przebiegł bez problemowo (trwał około 25 minut przy znieczuleniu miejscowym). Co mnie zaniepokoiło wtedy, to to, że podczas znieczulania przez okres około 5-10 sekund strasznie mocno zaczęło mi walić serce. Zapomniałem o tym później powiedzieć lekarzowi. Potem na 24 godziny tampony i wypis do domu. Po przyjeździe do domu dostałem potwornego kataru, trwał około 5 dni. Strupy i krwawienia ustąpiły po około 2 tygodniach. Dopiero po około miesiącu mogłem powiedzieć, że nareszcie jest poprawa. Przez ten czas tak jak ty miałem obrzęk i zatkaną dziurkę. Tearaz "przedmuch" jest ok. Podobno chrapanie jest m.in. przez krzywą przegrodę nosową. W moim przypadku jest odwrotnie-dopiero teraz chrapie :-). Ale- coś za coś. Prawdopodobnie mam uszkodzony nerw, bo dotykając czubka nosa czuję mrowienie (prąd) promieniujące do dolnych zębów (pod koniec miesiąca mam wizytę u neurologa). Jeszcze wcześniej przed zabiegiem miałem problemy z lewymi zatokami (ciągły lekki ból, dyskomfort itp.). Wtedy powiedziano mi, że to przez krzywą przegrodę a jednak po zabiegu ta dolegliwość pozostała. Czsto jest też tak, że leżąc na boku zatyka mi się dziurka na tej stronie na której leżę. Z tym również będę musiał coś zrobić. Prawdopodobnie zatoki, ale tego się dowiem po dalszych konsultacjach. Jeszcze wydaje mi się, że wydzielina z nosa ma bardziej słonawy smak. Tak jak widzisz każdy przypaedek jest inny i u Ciebie może potrzeba więcej czasu. Wiem, wiem, powiesz ile można czekać. To prawda. A może warto pójść na konsultacje do innego laryngologa? Pozdrawiam.
Bylam u 2ch laryngologow.!szy to ten ktory robil mi zabieg ,2gi to nasz z przychodni.Slysze ze wszystko sie pieknie goi i est ok.A mnie bola czasem zatoki lecz gdy mowilam o tym lekarzowi to stwierdzil ze zatki tez sa ok! Teraz jestem przeziebiona cale czolo mnie boli i wiem ze to od zatok!!jedna dziurka w nosie wiecznie zapchana:/W poniedzialek ide do lkaryngologa bodopiero mam taki termin..predzej nie dalo rady i zajac zycie ponewaz biore antybiotyk to do poniedzialku mi przejdzie i znow uslysze ,ze jest wszystko dobrze.Lecz tym razem nie wyjde z gabinetu bez skierowania na RTG zatok.
z tym leżeniem to też tak mam. Jak mam zatkaną np. lewą dziurkę i położę się na prawy bok to tak jakby to spływało i się odtyka, a w zamian druga się zatyka. Myślę, że to zatoki. Rowniez miałem znieczulenie miejscowe i dali mi jeszcze tzw "glupiego jasia". Z tego co wiem to to powoduje, że akcja serca się wzrasta, rowniez mocno serce mi biło ale wiekszosc czasu tak mialem, nawet powiedzialem o tym lekarzowi w czasie operacji, to powiedział, że dostałem takie coś, że to normalne. Lecz jesli Tobie wyjątkowo szybko biło lub zle sie poczules jeszcze przez to to tez powinienes zgloscic. pozdrawiam
"Głupiego Jasia" też dostałem i było wszystko ok. Dopiero na sali zabiegowej w trakcie wstrzykiwania znieczulenia w nos poczułem mocniejsze walenie serca a samopoczucie miałem dobre. Może tak miało być? A z tym zapychaniem dziurki jest identycznie jak u Ciebie-leżę na lewym boku zapycha się lewa dziurka a udrażnia się prawa i analogicznie w drugą stronę. Będę w najbliższej przyszłości z tym coś robił i dam znać jakby była postawiona diagnoza. Afrodyta-masz racje poproś o specjalistyczne badania. W końcu niemałe składki zabierają nam na fundusz zdrowotny.
Tez tak zrobie.Predzej jeszcze przed zabiegiem tez mialam robiony RTG zatok i pokazalo ze zatoki w porzadku tylko skrzywiona przegroda nosa ale z tego co wiem to drobnych zmian RTG nie wykarze tylko tomografia.Dziwie sie,ze laryngolog na to nie wpadl:/Dlaczego u nas samemu trzeba sie o to prosic!Przeciez nie my jestesmy lekarzami!!:/