Moja mama miała 4 miesiące temu operacje na przepychanie żył. Niestety lekarze źle jej zrobili bo kulała i nogę do połowy kolana miała bordowa. Lekarz powiedział, że trzeba znowu operować. Tydzień temu miała kolejna operację na to samo. Wstawili jej sztuczną żyłę w odcinku biodrowym i przepchali żyły. Też spaprali bo nogę miała zimna jak lód. powiedzieli że trzeba poprawkę. Zrobili jej na 3 dzień poprawkę. Noga ma puls, jest krążenie. Mam pytanie czy etapem gojenia jest to ,że noga jest spuchnięta? Jeżeli tak to jak długo może to potrwać? Proszę o szybka odpowiedź.