Witam. Niedawno przebyłem infekcję. Dostałem antybiotyk Amotask i mi przeszło. Po tygodniu
jedna znowu pojawiła się gorączka. Jeden lekarz stwierdził że jestem zdrowy, drugi natomiast że to powrót infekcji. Dostałem następny antybiotyk. Niestety nie pomogło mi.
Scenariusz jest codziennie taki sam. Wstaję z temperaturą 36,6 w trakcie dnia rośnie do 37,5 ale nigdy więcej. Mam suchy kaszel. Kłuje w płucach, głównie w wyższej częsci bliżej pleców i prawej piersi. Lekki ból i kłucie w szyi, tylko z prawej strony. Ciśnienie dobre, ale przyśpieszony puls. Lekarz posłuchał w płucach, obejrzał gardło, węzły chłonne i wyniki badań krwii, które są w normie, i swierdził że nic mi nie jest. Ja jednak jestem innego zdania. Czuję się osłabiony.
Może ktoś spotkał się z czymś takim? Bo ja już nie wiem co sądzić o tym. Chciałem zrobić prześwietlenie płuc i badanie serca ale lekarz uznał że to nie jest konieczne.





