witam
u mojego ojca (lat 62) po ablacji wykryto blok z periodyka wenckebacha. Teraz strasza go ze w kazdej chwili moze pasc itp. Maja mu wstawic rozrusznik, teraz jest 150 w kolejce. On sie caly czas czuje dobrze.
Gdy mu wykryli arytmie, tez czul sie dobrze (zreszta wykryli przypadkowo). Potem zaczal brac leki, potem byla ablacja, teraz wykazuja blok.
Czy naprawde jest tak powaznie jak mowia i o co w tym wszystkim chodzi?
ze zdrowego czlowieka w ciagu kilku miesiacy stal sie umierajacy (jak twierdza lekarze)
????



