Witam, miesiąc temu lekarz wykrył u mnie nadciśnienie. Miałem 180/110. Wpadłem w totalną depresję łącznie z tym iż mierzyłem ciśnienie co 5 min a powiem tylko iż mam 26 lat. Dostałem Leki Bisopromerck i lorista. Po miesiącu leczenia ciśnienie mam w normie tzn 125/85 natomiast dopadła mnie inna dolegliwość. Pisk w uszach. Słyszę go od czterech dni tylko wtedy gdy zatkam uszy lub kładę się spać w ciszy. Dodam tylko iż jestem w miarę kompleksowo przebadany tzn. krew, mocz, dno oka, ukg i inne takie. Przez to cholerstwo nie mogę zasnąć i wpadam w coraz większą depresję. Acha dodam jeszcze bo może to ważne. Pisk pojawił mi się kiedy wziąłem aspirynę (kazał mi dentysta po leczeniu). Aspirynę odstawiłem natychmiast a pisk pozostał. Z tą aspiryną to może zbieg okoliczność. Proszę o pomoc. Może to wyłołane jest stresem albo brakiem jakichś witamin. Przez tyle lat byłem okazem zdrowia, a w miesiąc stałem się wrakiem człowieka (psychicznie). Jeśli ktoś może mi odpisać z jakiego powodu mam ten pisk będę bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam
Bartek



