Witam,
Od wielu lat na moim czole znajduje sie gleboka rysa biegnaca od oczodolu az po linie wlosow. Zawsze sadzilam, ze to takie nietypowe zlaczenie platow czaszki [nie wiem jak to sie nazywa;)] ale ostatnio sie dowiedzialam, ze na czole nie ma zadnych laczen... I troche mnie to zdezorientowalo. Czy to mozliwe ze mam peknieta czaszke skoro nic nie boli? Czy moze to tylko taka nietypowa jej budowa ktora sie niektorym ludziom zdarza? [choc takich ludzi nie znalazlam nawet w necie]
Moglabym sie przejsc z tym do lekarza, ale nie widze potrzeby zawracac mu glowy takimi bzdurami, skoro mi to nie przeszkadza. Jeszcze pomysli, ze jestem hipochondryczka i strace u niego wiarygodnosc Wink W kazdym razie jestem bardzio ciekawa. Co sadzicie?



