Witam.
Parę dni temu na obiad zjadłem kurczaka w sosie pieczarkowym. Potem odczułem palenie w żołądku i nudności, czasem leciutko zaboli. Czuje, że tam wszystko buzuje i mnie pali. Wczoraj najadłem się na ten żołądek jeszcze słodyczy i szaszłyka z grilla, wypiłem lampkę wina i wypaliiłem 3 papieroski i się trochę doprawiłem.
Miewałem nie raz coś takiego, jadłem wtedy naturalne jogurty i suchary oraz piłem herbatę miętową i w ciągu tygodnia poprawiało się.
Co to może być?





