Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹Lekarz RodzinnyMedycyna rodzinna – dziedzina medycyny, zajmująca się profilaktyką, diagnostyką, rozpoznawaniem oraz leczeniem chorób, które w pierwszej kolejności nie wymagają wizyty u lekarza specjalisty. Jej zadaniem jest min. promowanie zdrowego trybu życia oraz zapewnienie podstawowej opieki medycznej, zarówno lekarskiej jak i pielęgniarskiej.
Regulamin działu
W dziale „Lekarz rodzinny” znajdziesz mnóstwo porad, które mogą Cię zainteresować. Jeżeli poszukujesz wiadomości na temat tego podstawowego ogniwa w systemie opieki zdrowotnej, to trafiłeś we właściwe miejsce. Dowiedz się jakie kompetencje posiada lekarz pierwszego kontaktu oraz kiedy udać się właśnie do niego. Dołącz do dyskusji na temat osobistych doświadczeń w kontakcie z przedstawicielami służby zdrowia: lekarzy, pielęgniarek czy położnych środowiskowych pracujących w twoim rejonie. Czy uważasz, że Twoja rodzina jest pod dobrą opieką? Co w istniejącym systemie jest godne pochwały, a co należałoby Twoim zdaniem zmienić? Zastanawiasz się, czy udać się do przychodni rodzinnej, a może od razu do lekarza specjalisty? Sprawdź, co sądzą o tym inni uczestnicy forum. Wykorzystaj okazję i przyłącz się do dyskusji na te i inne tematy związane z ogólnie pojętą profilaktyką, zdrowym trybem życia i kondycją fizyczną. To tu toczą się ciekawe rozmowy – przekonaj się o tym osobiście.
Wczoraj na koncercie przy jednej z piosenek, gdzie w finale wymagane były wysoki dźwięki, zaśpiewałem najwyżej jak potrafiłem "trzymając" dźwięk przez ok. 15s (pod koniec śpiewałem już na "rezerwie" powietrznej) i poczułem bardzo mocne jakby "ukłucie" wewnątrz głowy. Po tym przez jakieś 10 minut mocno bolała mnie głowa, potem ból trochę ustąpił, wziąłem APAP, bo mimo wszystko głowa mnie bolała, ale kiedy dziś rano się obudziłem, ból (mimo, że nieznaczny) nadal się utrzymuje. Co się stało? Czy to przez skumulowanie wszystkich rzeczy (bliskość głośników, potrząsanie głową i ten wysoki dźwięk) czy też to śpiewanie na rezerwie jest winne? Czy doszło do jakiegoś lekkiego niedotlenienia? Nie mam kłopotów z koncentracją ani przyswajaniem nowych informacji, po prostu boli mnie głowa. Co to może być?
Nie, słyszenie całkowicie normalne. Dodam, że nadal tak do końca ból głowy mi nie przeszedł - codziennie było słabiej i rzadziej, a dzisiaj już tylko kilka razy po kilkanaście sekund i bardzo lekko, ale fakt faktem nadal podbolewało.