Witam jestem nowy na forum i mam taki problem:
W sumie to pisze w imieniu mamy lat 43 - na kontrolnym badaniu tarczycy okazalo sie ze guzek ktory zostal zdiagnozowany jakies 2 lata temu sie powiekszyl ( obecnie 1x0.8 cm) . Wtedy tez byla robiona biopsja ktora nic nie wykazala. TEraz lekarz zlecil badania na TSH - 1.51 wyszlo czyli norma i TC ( co kolwiek to jest - tego wyniku p. doktor nie podala telefonicznie...). Zalecenie jest takie - operacja...mam pytanie czy strumektomia jest naprawde konieczna skoro guzek nie daje wyraznych objawów, inna kwestia jest fakt ze mama po takim zabiegu bylaby weewnetrznie spokojniejsza. Nie wiem tez czy trzeba usuwac caly plat czy tez np jakos wyluszczyc sama zmiane.
A propos komplikacji - wiem ze zdarza sie uszkodzenie krtaniowego wstecznego i czy wtedy konieczna jest jakas rehabilitacja moze u foniatry ...??????
Bardzo prosze o zainteresowanie ;-)



