Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹Lekarz RodzinnyMedycyna rodzinna – dziedzina medycyny, zajmująca się profilaktyką, diagnostyką, rozpoznawaniem oraz leczeniem chorób, które w pierwszej kolejności nie wymagają wizyty u lekarza specjalisty. Jej zadaniem jest min. promowanie zdrowego trybu życia oraz zapewnienie podstawowej opieki medycznej, zarówno lekarskiej jak i pielęgniarskiej.
Regulamin działu
W dziale „Lekarz rodzinny” znajdziesz mnóstwo porad, które mogą Cię zainteresować. Jeżeli poszukujesz wiadomości na temat tego podstawowego ogniwa w systemie opieki zdrowotnej, to trafiłeś we właściwe miejsce. Dowiedz się jakie kompetencje posiada lekarz pierwszego kontaktu oraz kiedy udać się właśnie do niego. Dołącz do dyskusji na temat osobistych doświadczeń w kontakcie z przedstawicielami służby zdrowia: lekarzy, pielęgniarek czy położnych środowiskowych pracujących w twoim rejonie. Czy uważasz, że Twoja rodzina jest pod dobrą opieką? Co w istniejącym systemie jest godne pochwały, a co należałoby Twoim zdaniem zmienić? Zastanawiasz się, czy udać się do przychodni rodzinnej, a może od razu do lekarza specjalisty? Sprawdź, co sądzą o tym inni uczestnicy forum. Wykorzystaj okazję i przyłącz się do dyskusji na te i inne tematy związane z ogólnie pojętą profilaktyką, zdrowym trybem życia i kondycją fizyczną. To tu toczą się ciekawe rozmowy – przekonaj się o tym osobiście.
Witam!!!We wtorek oparzyłam palec wskazujący palącym tłuszczem,pojechałam na pogotowie,stwierdzono 2 stopień,podano leki,ranę zaopatrzono.W czwartek miałam wizytę u chirurga,przekuto pęcherz i wycięto martwą skórę,założono opatrunek na bazie kwasu bornego i zalecono moczenie palca z opatrunkiem w solance,2 razy dziennie przez pół godziny.Zaraz po oparzeniu i dwa dni po odczuwałam tylko lekkie pieczenie a teraz po solance,ból,drętwienie,odczuwam ból jak przy stłuczeniu.Zastanawiam się czy to normalny proces i czy te pół godziny moczenia to nie zadużo,a może powinnam to skontrolować?Proszę o odpowiedź,z góry dziękuję.Pozdrawiam.
Witam ponownie!!!Dziś byłam na kolejnej wizycie u chirurga,odebrałam wymaz z rany oparzenia,wynik liczny Staphylococcus aureus.Pięlęgniarka odcięła odmoczoną martwą skórę,posypała ranę Biseptolem i założyła opatrunek.od jutra mam dalej moczyć palec w solance(ciepła woda z solą).Moje pytanie brzmi czy wystarczy ranę posypać antybiotykiem czy powinnam brać też doustnie na gronkowca złocistego i po co moczyć mam w solance,jaki to ma wpływ na gojenie,dodam że strasznie boli po wyjęciu z roztworu?Pozdrawiam.
Jak czytam takie idiotyzmy i to z zalecenia lekarza, to przecieram oczy ze zdumienia. Jaka solanka??? Jedyne, co możesz stosować to sterylny roztwór soli fizjologicznej! Żadnych tradycyjnych opatrunków! Wcale mnie nie dziwi, że dostał się gronkowiec zł. Proponuję owszem moczyć, ale jak wyżej napisałem. Poza tym musi dochodzić tlen, żadnych opatrunków. Ranę posypywać biseptolem, ale pozostawiać otwartą. Kupić w aptece maść solcoseryl 5% i smarować. Jeśli nie dojdzie do rozprzestrzeniania się zakażenia, to wystarczą miejscowe bakteriostatyki lub antybiotyki. Zasada leczenia oparzeń I i II stopnia jest taka, że należy takie oparzenie zabezpieczyć przed infekcją (ale nie przez opatrunek, bo to przed bakteriami nie chroni), tylko poprzez odpowiednie preparaty bakteriostatyczne. I absolutnie nie zakładać opatrunku. Każde zdejmowanie opatrunku powoduje mikrourazy i niszczenie noworegenerujących się tkanek. To w prostej linii prowadzi do blizn.Podkreślę jeszcze raz - w wielu przypadkach to nie oparzenie, ale niewłaściwe leczenie oparzeń prowadzi do blizn (oczywiście, pomijam III stopień oparzeń)
Dziękuję za odpowiedź.Dodam tylko że oparzenie jest na grzbiecie palca.Mam też kilka małych oparzeń na przedramieniu i ramieniu,kazano mi to smarować tłuszczem,np.olejem i one też się nie goją i bolą.Dziś zapisałam się do innego lekarza,do innej poradni,zobaczymy co powie nowy chirurg.Pozdrawiam.
Jestem po wizycie u nowego chirurga.Wyśmiał metodę moczenia w solance ale dowiedziałam się że tamten lekarz jest wojskowym i leczy jak za czasów wojny.Wiele osób uciekło już od niego:) Pielęgniarka zerwała mi opatrunek bez namaczania i niestety krew się pojawiła,nie mogła domyć Biseptolu bo zapliźnił się z raną,trochę bólu się znów najadłam:/Lekarz obejrzał ranę,kazał spsikać Neomycyną,założono opatrunek żelowy żeby już się nie przyklejał,na to zwykły jałowy gazik i bandaż.Jutro ma kolejną wizytę i zmianę opatrunku.Co do oleju też mu o tym powiedziałam on na to że trzeba natłuszczać te małe rany żeby nie pękały ale najlepiej oliwką dla dzieci lub kremem nivea,znów zgłupiałam...czy jest w tym moim mieście jakiś normalny chirurg?