A więc sytuacja wygląda tak że mojemu ojcu urwała się rączka od patelni w trakcie przenoszenia na niej świątecznego karpia, olej na którym się smażyły wylał mu się na lewą nogę, dokładniej mówiąc na piszczel. Opłukał to zimną woda po czym został zawieziony do szpitala. Przebito mu tam pęcherze i wycięto skórę, popsikano solą fizjologiczną i zastosowano opatrunek jałowy + dostał zastrzyk przeciwtężcowy. Przepisano mu leki takie jak: Metronidazol Polpharma, Augumentin i Febrofen które zaczął dawkowac dopiero w 3 dniu od wypadku.
Niestety sytuacja zamiast się polepszyc, wygląda coraz gorzej. Rana jest cała czerwona i leci z niej krew, wygląda jakby w ogóle się nie goiła. Na dodatek ojciec skarży się na ostre bóle i z każdym dniem ma coraz większe problemy z chodzeniem. Nie wiem jakie okłady stosowac na takie typu rany i jakie rozwiązania na tego typu oparzenie zastosowac więc bardzo proszę o wsparcie. Z góry dziękuje



