Witam,
Mam do Państwa pytanie. Mianowicie, moja dziewczyna - lat 23, zeszłej niedzieli zemdlała w kościele, dość szybko ją ocuciłem i wszystko wydaje się ok. Niepokoi mnie jednak to, że w wieku 18 lat miała ona zdiagnozowany udar mózgu (podczas zajęć na W-F poczuła silny ból głowy, i wzięto ją do szpitala). Czy powinna udać się do lekarza po tym omdleniu, czy może ono mieć związek z epizodem z udarem mózgu?
Dodam jeszcze, że tydzień przed omdleniem moja dziewczyna chorowała - miała gorączke (40 st. C) przez kilka dni, brała antybiotyk, może ogólne osłabienie po przebytej chorobie jest powodem tego omdlenia... Moja dziewczyna jeszcze nigdy w swoim życiu nie zemdlała.
Z góry dziękuje za pomoc i porady,
Pozdrawiam.




