Witam. 28 sierpnia na ognisku odciąłem sobie siekiera opuszek kciuka. Pojechalem szybko do szpitala autem z tym koncem kciuka po czym w tym szpitalu powiedzieli mi ze tam mi nie zrobia zabiegu i bede musial czekac 3h na karetke ktora zawiezie mnie do Wroclawia (3.5h drogi). Zgodzilem sie. Kiedy dojechalem na miejsce powiedzieli mi ze zrobia mi operacje rano. Operacja przebiegla szybko ,ale po kilku dniach okazalo sie ze palec sie nie przyjal. Po czym w szpitalu mi powiedzieli ze mam wracac tam skad przyjechalem i oni mi zrobia tam przeszczep skory i naszyja na ten palec. Teraz jestem juz dawno wypisany, palec jest zaszyty jest o kilka cm krotszy od normalnego.
Ale tu nie o to chodzi..Czy moge sie domagac indywidualnego odszkodowania od szpitala ktory nie przyslal karetki na czas i nie zrobil zabiegu tak szybko jak to mozliwe.? Prosze o szybka odp.




