Witam Wszystkie odchudzające się Panie.
Przeczytalam Wasze posty odnośnie odchudzania i Meridii .Cięzko mi uwierzyc w to , że chcąc miec figure modelki ryzykujecie różnymi schorzeniami i bierzecie taki lek.
Nie myślcie , że nie mialam problemow z wagą.Po urodzeniu synka Wazyłam 88 kg przy wzroście 170 cm.Ale żadnych leków!!!Systematyczny ruch(biegałam) , i uważałam na to co jem , chociaż nie robilam z siebie męczennicy i jadłam to , na co miałam ochote , tylko objetościowo mniej.I udało się , waga zeszła do 64kg.
A przy tym czulam sie naprawde wspaniale....a Wy tu piszecie o takich skutkach ubocznych.....
Dziewczyny wierzcie mi nie warto!!!!
Obecnie jestem chora ( nerwica lękowa) i nie mogę jeść.Od miesiąca jem tyle by nie umrzeć z głodu.....A zjadłabym normalnego kotlecika, kapustkę , zrazika...Ale nie mogę , wszystko śmierdzi , widząc takie jedzenie mam odruch wymiotny.
Więc jak myślicie?
Lepiej mieć pare kilo nadwagi i czuć się dobrze ( ewentualnie próbować w sposób naturalny pozbyć się tych zbędnych kg) czy byc głodną i nie moc jeść a przy tym czuć sie fatalnie?
Przemyslcie dokladnie czy warto , chyba nie warto aż tak nadwyrężać swojego zdrowia.
Cieszcie się tym , że jesteście zdrowe!!!!!!!!A zbędne kg da sie zrzucić beż Meridii.
Pozdrawiam Was ciepło , mam nadzieje , że mnie nie zlinczujecie po tym poscie...ale musiałam to napisać....
Zdrowie jest najważniejsze , ja juz to wiem.....
Aga



