Moja mama juz od ponad roku chruje na reumatoidane zapalenie stawow. Chodzila juz do kilku lekarzy, zaden powiem wprost nie pomogł. Widocznie Ci lekarze nie wiedza jak bardzo się cierpi w takich momentach.
Leki najmocniejsze przeciwbólowe nie pomagają, pomogły sterydy jednak tez nie na dlugo.
Mimo wszystko jednak po zazyciu tych serydow bol maleje i mozna w miare normalnie funkcjonowac. Niestety nie schodzi wogole obrzek. Kostka u nogi jest strasznie zapuchnięta, nie pomagaja masaze, masci itp.
Moje pytanie co panstwo polecaja na obrzęki?
Interesowałyby mnie najbardziej okłady. Z czego mozna robic. Rowniez metody niekonwencjonalne - poniewaz czasem bywaja lepsze niz te farmakologiczne.
Czym obkładac tą nogę aby opuchlizna zniknęła?
Proszę tylko o skuteczne i sprawdzone sposoby, gdyz jak juz wczesniej napisalam malo co pomaga.




