Witam.
Otoz dzisiaj o godzinie 12, u mnie w szkole mialo miejsce takie zdarzenie jak - oblalem sie ciecza. Byla bezbarwna, bezwonna. Do tej pory nie wystapily u mnie jakies swedzenia czy obrzeki po tym czynie.
Mam pytanie - gdyby to byl jakis kwas chemiczny to juz na pierwszy rzut oka byloby widac skutki uboczne ? Czy moge przestac sie martwic bo nie daje mi to spokoju. A czy moze byl to jakis srodek ktory ma dlugotrwale dzialanie ?
Mysle ze to byla zwykla woda lub woda utleniona, bo raczej nikt madry w pracowni chemicznej by nie postawil jakis silnie trujacy srodek na widoku.
Dziekuje za szybka opowiedz.



