Mam problem i prosze o pomoc!
Mialam kota ktory zdechl w moim domu i pozostawil duza ilosc pchel ktore likwidowalam przez miesiac i po 3 miesiacach zaczely sie dziwne objawy ktore moze maja zwiazek z moja choroba.
Mam uczucie gryzienia wewnatrz ciala, pod skora. Czuje jakby byly tam jakies male robaki ktore sie przemieszczaja. Najwiecej w miejscach owlosionych na ciele ale tez na dekolcie, nogach , rekach. Na skorze glowy pojawiaja sie wzgorki ktore pekaja i znich wychodzi cos bialego typu " kasza manna" a potem czuje gryzienie na twrzy.
Mialam badanie robione na obecnosc nozenca ale bylo negatywne, stosowalam preparaty na wszy, wszy lonowe i swierzbowca ale nic nie pomaga.
Lekarze nie wiedza co to jest i jak mi pomoc. Prosze o kontak w razie jakich kolwiek wskazowek



