Witajcie
Wiem, wiem na tym forum są setki desperatek, które pytają o to czy są w ciąży..
Ja jednak mam problem, który spędza mi sen z powiek.
Postanowiliśmy z mężem rozpocząć starania o dziecko. Od kwietnia do dnia dzisiejszego zrobiłam kilkanaście testów - jednakże każdy z nich był negatywny. Ostatni stosunek odbyliśmy prawie tydzień temu-23maj. Wg.mojego kalendarzyka miałam dni niepłodne(jednak nie jestem pewna-nie znam się na tym dobrze), wg.kalkulatora internetowego miałam dni płodne.Mój cykl trwa 28dni - jak w zegarku.Ostatnią miesiączkę miałam 14 maja - wystąpiła o 5 dni szybciej niż zawsze.Skończyła się 7 dni później.Od kilku dni pogorszyło się moje samopoczucie;/ Codziennie miewam migrenowe bóle głowy, całymi dniami mam nudności - zwiększają się one wieczorem. Mam jakiś dziwny wstręt do soków, które kiedyś bardzo lubiłam. Do tego dochodzi senność i koniecznie popołudniowa drzemka - które nigdy wcześniej nie miały miejsca. Zwiększył mi się apetyt. Odczuwam częste, lecz chwilowe bóle brzucha..jak na miesiączkę.
Czy mogą być to objawy ciąży?? Dzisiaj zrobiłam test ciążowy - wyszedł negatywny. Chciałam umówić się z lekarzem na badanie krwi - jednak takowe odbywają się u nas raz w tyg - w poniedziałki do godziny 9 rano, a więc wybrałam się do lekarza za późno.Muszę czekać tydzień.
Dzwoniłam do swojej ginekolog - jednak wizyta prywatna najszybciej możliwa jest w następny wtorek. Mieszkam w niewielkiej miejscowości, więc dostęp do lekarzy jest ograniczony..;/ Bardzo proszę o jakieś spostrzeżenia, może własne doświadczenia..
Za tydzień jestem umówiona do ginekologa, na badanie krwi także się wybiorę jednak chciałabym już teraz wiedzieć co się ze mną dzieje...
Proszę o pomoc..





