Witam serdecznie!!!
Nie wiem od czego mam zacząć...dzisiejsza wiadomosć powaliła nas z nóg. Otóż moja kochana Teściowa ma nowotwór nerki z przerzutami do watroby-meta i naciekami .Na nerce ma guza wielkości 9cm /8 cm, natomiast w prawym płacie wątroby dziewięć ognisk do 2,5 cm.Węzły chłonne bez zmian.Czekamy na wizytę u onkologa i czas ciągnie się nieublaganie. Próbujemy zatem dowiedzieć się czegoś wiecej innymi drogami.Proszę o napisanie jakie są rokowania , jakie są szanse na wyleczenie,jakie możliwości? Co nas dalej czeka??Jestem wdzięczna za każde słowo , proszę o szczerość....



