Niskie ciśnienie, bardzo wolne tętno, uderzenia "do szyi"
Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹KardiologKardiologia –dziedzina medycyny, zajmująca się sercem oraz układem sercowo-naczyniowym, w szczególności wadami serca a także leczeniem nadciśnienia tętniczego, arytmii, choroby niedokrwiennej, zapalenia mięśnia sercowego, osierdzia, wsierdzia, zawałów oraz profilaktyką w tym zakresie.
Regulamin działu
W tym dziele możesz wziąć udział w dyskusjach z zakresu kardiologii oraz chorób serca, aorty i mniejszych układów krwionośnych. Jak im zapobiegać, a jak leczyć? Warto podzielić się swoimi uwagami, spostrzeżeniami oraz doświadczeniem zdobytym w czasie zmagania z dolegliwościami układu sercowo-naczyniowego. Masz pytania – zadaj je na forum. Cierpisz na nadciśnienie? A może Twoje problemy wiążą się z arytmią serca? Z pewnością doskonale zdajesz sobie sprawę, jak cenne dla człowieka jest jego serce – i Ty zadbaj o nie już dziś. Dowiedz się jak i gdzie leczyć nerwice, a także jakie czynniki należy wziąć pod uwagę, wybierając poradnię leczenia chorób kardiologicznych. Niezwykle istotne mogą okazać się informacje na temat zapalenia mięśnia sercowego, osierdzia i wsierdzia. Poznaj objawy, które mogą ostrzec cię o nadchodzącym ataku. Poznaj szczegóły związane z rekonwalescencją po przebytym zawale. Warto pogłębić swoją wiedzę w tych i innych obszarach kardiologii – zrób to z pomocą forum.
Od kilku lat mam niskie ciśnienie, średnio ok. 90/60, czasami 110/60 lub 110/80, ale zdecydowanie rzadziej. Do tego bardzo niski puls, w granicach 50-55 uderzeń na minutę, czasami spada nawet do ok. 40. Miesiąc yemu miałam wykonywanie EKG, trzy razy, stwierdzono lekką arytmię i bradykardię, kazano łykać magnez, co czynię. Ale teraz pojawia się moje pytanie... zauważyłam bowiem, że po wysiłku, np. po wejściu po schodach, puls ładnie wędruje mi w górę i serce uderza regularnie, ale już po chwili zaczyna zwalniać (wtedy bije już nieregularnie), odczuwam pewnego rodzaju "tętnienie" w górnej części klatki piersiowej i w szyi i bije bardzo wolno (wtedy nawet ok. 40-45). Boję się, że coś mi się stanie z tego powodu, że moje serce nagle się zatrzyma. Przy okazji czasami odczuwam "fruwanie" serca, tak przez sekundkę, po czym wszystko wraca do normy. Dzwoniłam do lekarki, do której miałam zapisać się na echo serca, ale nie odbiera. Lekarz rodzinny nie pomoże, bo już raz byłam, to kazano mi wybrać się do kardiologa. Czy powinnam się poważnie zaniepokoić i jak najszybciej biec do lekarza?
Spokojnie poczekaj na termin i idz. Może masz arytmie(moja mama od 20 lat z tym żyje i łyka tylko propranol)...a może na tle nerwowym. Wszystko wyjdzie jak zrobisz badania a na razie się nie stresuj bo nie ma sensu.