Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹GastrologGastrologia – dziedzina medycyny zajmująca się chorobami układu pokarmowego, w szczególności żołądka, wątroby i trzustki, a także przełyku i dróg żółciowych takimi jak wrzody żołądka, choroba refluksowa przełyku, zespół jelita drażliwego, kamica pęcherzyka żółciowego, zapaleń wątroby i trzustki oraz nowotworów w obrębie jamy brzusznej.
Regulamin działu
W dziale „Gastrolog” znajdziesz porady i informacje na temat czynności układu pokarmowego oraz chorób związanych z zaburzeniem jego funkcjonowania. To tu dotrzesz do opinii innych osób na temat sposobu diagnozy oraz późniejszego leczenia dolegliwości pojawiających się w obrębie: przełyku, żołądka, jelit, odbytu, dróg żółciowych czy też wątroby i trzustki. Jeżeli szukasz porad na temat takich schorzeń jak: zespół jelita drażliwego, choroby refluksowej przełyku czy też zapalenia trzustki oraz wątroby, wejdź do tego działu. Ciekawych informacji na temat wrzodów żołądka – choroby na którą cierpi coraz większy odsetek naszego społeczeństwa – dostarczy Ci aktywny udział w dyskusjach podejmowanych przez użytkowników tego forum medycznego. Warto już dziś skorzystać z okazji i przedstawić swoje doświadczenie w obszarze nowotworów w obrębie jamy brzusznej. Dowiedz się czegoś więcej na temat schorzenia gastrologicznego, na które cierpisz Ty lub Twoi bliscy. Spróbuj sobie pomóc.
No własnie kiepski wynik...bo czysto:( Bakterii nie wyhodowano:(:(:( A tak liczyłam na to,że je będę miała buuuuuu. U mnie od kilku dni jest znośnie.Boli,ale do przezycia-bez srodków przeciwbólowych żyję,więc jest ok. W czwartek mam wizytę u gastroenterologa.Ciekawa jestem co mi powie. Mam znajomą,która od 5lat boryka się z bólem brzucha,do tego ma biegunki i wymioty.Schudła około 20kg.Cień człowieka,a lekarze mówią jej-że jest zdrowa.Nic jej nie dolega.Zrobiła mase badań.Ostatnio lekarz powiedział jej wprost,że psycha jej siadła i wymyśliła sobie,że ją boli.Tylko dlaczego chudnie i ma biegunki?Tez to sobie wymyśliła?
Byłam u gastrolożki.Dostałam skierowanie na kolanoskopię,usg jamy brzusznej ze szczególnym uwzględnieniem trzustki.Dostałam tez kilka leków.Teraz tego się trzymam.Może ona mi pomoże...Może wreszcie się dowiem,dlaczego boli...
To mój pierwszy post na forum. Witam wszystkim zbolałych ;) Ja też walczę z tą dolegliwością a efektu nie widać, choć ból raz jest raz go nie odczuwam w ogóle. Ale może po kolei: Kiedy się pojawił, to szczerze teraz nie jestem w stanie powiedzieć. Może koniec 2006, początek 2007 roku, może dopiero w 2007? W każdym bądź razie w kwietniu byłem u lekarza rodzinnego i na miejscu mnie zbadał, wymacał koło jąder i pachwiny. Od razu wykluczył przepuklinę. Skierował mnie na badania USG jamy brzusznej, które oczywiście wykonałem. I tak:
WĄTROBA nie powiększona bez widocznych zmian ogniskowych PĘCHERZYK ŻÓŁCIOWY cienkościenny bez złogów TRZUSTKA drobnoziarnista, niepowiększona o gładkich zarysach i jednorodnej echogeniczności AORTA o gładkim, równym przebiegu ŚLEDZIONA położona typowo, niepowiększona NERKI symetryczne, równe bez widocznych złogów i cech zastoju PĘCHERZ MOCZOWY o ścianach gładkich GRUCZOŁ KROKOWY niepowiększony
Czyli z USG wyszło, ż ok. Badania przeprowadził ni jakiś lekarz medycyna, a doktor nauk medycznych, czyli koleś myślę znający się na fachu.
Przypisano mi Ketonal w tabletkach 2 opakowania, które zjadłem. Podczas ich brania nie odczuwałem zmian bólu, nadal był. Po jakimś czasie, powiedzmy w następnym miesiącu ból sam zanikł i znów za jakiś czas powrócił.
Teraz od kilku dni jest tak silny, że wczoraj w pewnym momencie nie wytrzymywałem. Nie stawałem też na prawą nogę i lekko był mniejszy.
Dodam, że zrobiłem tez badani moczu i: wszystko wyszło ok. UROBILINOGEN norma CIAŁKA KETONOWE (+) (5 czegoś tam/dl) - nie wiem nie znam się ;)
Lekarz nic nie mówił, że z moczem nie tak, wiec chyba jest ok. Choć dodam, że mam lekki problem z jego oddawaniem. Oddaję mocz przerywany, bez ciśnienia, choć niekiedy jest w miarę ok. Zmienił mi się też lekko kształt jąder, tzn. przy prąciu po obu stronach są jakby zgrubienia jakieś które kiedyś nie występowały, ale nie mają one guzów i nie bolą. Ból jest właśnie z mojej prawej strony prącia, że tak to określę. Bliżej niego niż pachwiny, choć nieraz odczuwam też w okolicy bioder czy stronę uda.
Zastanawiam się nad wizytą u urologa i to bardzo poważnie bo dotychczasowe leczenie nie dało skutków. Może Wy coś mi pomożecie? Pozdrawiam.
4 lata temu mialam operacje na wyrostek. Moje objawy nie byly typowe, bowiem zajelo miesiac czasu,zanim lekarze stwierdzili,ze moj wyrostek robaczkowy sie 'nawarstwia'. Najpierw stwierdzono,ze to zapalenie jajnika, potem ze to jelito nadwrazliwe, az w koncu wycieto mi wyrostek. Od paru dni miewam podobne objawy. Czuje klucie kolo pepka, klocie w prawej dolnej stronie brzucha, nie jestem w stanie okreslic dokladnie w ktorym miejscu klocia sie nasilaja. Czasami czuje,jakby moje jelita byly 'zdretwiale', czuje to 'dretwienie' takze w biodrze, momentami promieniuje to na prawe udo, watrobe lub plecy. Okreslilabym to bardziej jako dyskomfort niz bol. Kiedy wycinano mi wyrostek,a raczej zanim to sie zdarzylo, zrzucilam bardzo duzo wagi i nie odzywialam sie dobrze. Teraz takze zrzucam zbedne kilogramy, odzywiam sie zdrowo i cwicze.Czy to moze byc powod? Zastanawiam sie czy moja schorzenia moga miec podloze psychiczne. Kiedys bylam w stanie 'wmowic' sobie chorobe, kiedy przechodzilam przez stres. Probowalam takze koncentrowac sie na tym, co jem, by sprawdzic,ktore potrawy irytuja moje jelita,ale nie odkrylam niczego. Kiedy dotykam swoj brzuch, nie czuje bolu, aczkolwiek tzw 'klucia', skurcze i dretwienie w srodku pojawiaja sie czesto. Nie mam mdlosci, nie jestem oslabiona... Nie mam tez pojecia co moze to powodowac! Cieszy mnie jednak,ze nie jestem jedyna osoba na tym portalu, ktora ma takie dolegliwosci :)
Czesc ! zrob taki mały test swojej glowy ;) jak zaczyna Ciebie boleć to wez ksiązke i zacznij ja czytac, albo zajmij sie czyms innym tak zeby nie myslec ze Ciebie boli. Jesli wykonujac te czynnosci nie bedziesz czula tego dyskomfortu czy tez bolu tzn ze problem siedzi w glowie. A jak bol bedzie ci caly czas dokuczal to wybierz sie do lekarza.
WITAM mam ten sam problem i bylem kilka lat temu u lekarza i mialem robione rozne badania to powiedzial lekarz zebym sie lepiej odzywial a teraz bul powraca dosc czesto az sie robi slaboi poce sie brak apetytu niemam jakies krwi w stolcu tylko ten bul co mam zrobic
Witam! 4 tygodnie temu trafiłam do szpitala z podejrzeniem zapalenia wyrostka robaczkowego - ból w prawym podbrzuszu, gorączka 37,5 st. Po 4 -dniowej głodówce i lekach rozkurczowych ból ustąpił. Badanie Usg : w prawym dole biodrowym tubularna struktura szer. 11 mm otoczona niewielką ilością płynu. TK jamy brzusznej : powiększony wyrostek robaczkowy z pogrubiałą , wzmacniającą się po podaniu dożylnym kontrastu ścianą, otoczony niewielką ilością płynu. Gastroskopia : zapalenie rumieniowe żołądka, refluks żółciowy. Morfologia w normie, natomiast CRP - 25,6 mg/l !!! Po 6 dobach wypisano mnie do domu. Ból wrócił. Lekarz rodzinny przepisał mi X***, po którym czuję się jeszcze gorzej. Zrobiłam ponownie badanie krwi i crp - 32mg/l :( Stale mam podwyższoną temperaturę- 37 st :( Nie wiem kto mi może pomóc, jakie badania muszę jeszcze wykonać? Proszę o radę. Pozdrawiam
No to i ja się dopisuję...objawy o których tu czytam występują i u mnie.Od lutego tego roku co jakiś czas mam ból w prawym podbrzuszu mniej więcej w okolicy wyrostka.Nigy nie wiem kiedy się pojawi bo pojawia się sam w różnych momentach.Aktualnie zaczęło mnie bolec dziś w nocy i boli nadal.Ból jest znośny ale dyskomfort duży.Środki przeciwbólowe jakby nie tłumią tego bólu więc ich nie zażywam bo prawie nie pomagają.Dodam ze nie mam już ładnych parę lat wyrostka robaczkowego więc to odpada.Szukałam pomocy u różnych lekarzy i okazało się że mam kamienie w woreczku zółciowym i przewlekłe zapalenie woreczka.Woreczek parę miesiecy temu usunięto co według lekarzy miało rozwiązać problem jednak widać to też nie było to bo ból powraca.Potem podejrzewano nerkę i moczowód a dokładnie kamicę moczowodową.Jednak USG i badania nic nie wykazały zresztą jak na kamice to mam chyba zbyt długie okresy przerwy bez bólu.Pozostaje jeszcze chyba tylko gastrolog.Dzisiaj wybieram się do swojego ginekologa bo mam nadzieję że tym razem to może jednak jajnik i jakiś stan zapalny.Temperaturę tez mam zawsze podwyższoną podczas odczuwania bólu jednak ani ob ani crp nie jest wtedy podwyższone.Zastanawiam się nad zrobieniem markerów...Nawet nie zdawałam sobie sprawy że aż tyle osób cierpi na podobny problem.Pozdrawiam wszystkich.
Witam, Moja sytuacja prezentuje się w następujący sposób, otóż miewam nawracające bóle w prawym boku od ponad 5 lat!!! Miałam robionych mnóstwo badań, niestety nie zakończyły się one diagnozą... :( M.in. wycięto mi wyrostek robaczkowy, ale jak się okazało po rozcięciu mnie, to nie on był winowajcą moich bólów, które nawracają się... leki rozkurczowe nie pomagają... ja już sobie z tym nie radzę... to jest bardzo uciążliwe. Oprócz bólów nie zauważam innych objawów... ewentualnie podczas ucisku prawego boku (gdy mnie boli) wyczuwalne jest zgrubienie... Może ważny jest fakt, że w okresie od kiedy pojawiły się bóle trochę przytyłam... Co myślicie?:( Pozdrawiam serdecznie.
Ja w związku z moim bólem prawego podbrzusza robiłam USG jamy brzusznej,kolonoskopię,badania kału,krwi,moczu,USG ginekologiczne,wszelkiego rodzaju wymazy i posiewy-również na choroby weneryczne i wszystkie wyniki są idealne. Leczę się na refluks,ale ten ból raczej nie ma z tym nic wspólnego. Ostatnio odwiedziłam urologa,który powiedział mi,że taki ból może (ale nie musi) oznaczac dolegliwośc,która nazywa się "nerką wędrującą" objawiającą się właśnie takimi dolegliwościami bólowymi związanymi z "zaginaniem" się moczowodu.Jednak jedynym badaniem,które może potwierdzic tą przypadłośc jest urografia.Nerka ruchoma to przypadłośc ludzi szczupłych ( u mnie to by sie zgadzało,ponieważ w związku z moimi dolegliwościami gastrycznymi ważę 48 kg przy wzroście 163 cm) Taka nerka majta się wewnątrz ponieważ nie jest dobrze "zamocowana" i w takich przypadkach zaleca się przybranie na wadze (tłuszcz mocuje nerkę).