![]() |
![]() |
Zamów |

Nika85 napisał(a):Ostatnio okulistka zasugerowała mi zbadanie tarczycy, troszkę mnie to zdziwiło ale postanowiłam zbadać poziom TSH i oto co mi wyszło: TSH 3-cia generacja 5.47ulU/mL przy czym min to 0.4 a max 4.0.... Czy to jest poważna niedoczynność? I co w związku z tym powinnam dalej zrobić? Od dzieciństwa cierpię na anemię z powodu niedoboru żelaza i nie mogę jej w żaden sposób wyleczyć w związku ze złym wchłanianiem Fe. Czy ta niedoczynność może mieć coś wspólnego z moją anemią???
Nika85 napisał(a):Od kiedy pamiętam Anemia jest częścią mojego życia, niestety. HGB na poziomie 9.2-9.5 to mój max przy normie 11.0-17.0. Wizyty u lekarzy sprowadzają się głównie do wypisywania recept na żelazo w tabletkach, którego mój organizm i tak nie toleruje więc przestałam już dawno zażywać, zastrzyki też nie dawały większego rezultatu. Gdy problem był na tyle poważny (HGB 7.1) została mi przetoczona krew (3 jednostki), zrobiono także badania szpiku, które wykazały że przyczyną anemii jest niski poziom żelaza.
Nie unikam mięsa, z racji tego że nie biorę tabletek w mojej diecie jest go dość dużo. Jem także produkty bogate w wit. C żeby polepszyć wchłanianie żelaza, jednak efektem jest jego poziom w wysokości 30 (mój ostatni wynik). W mojej rodzinie nikt na anemie nie choruje ani nie chorował tak samo nikt nie ma problemów z tarczycą. Śmieję się czasami, że mnie chyba Czarnobyl za bardzo napromieniował ;-)
