Witam!!!
Mam już prawie 20 lat i już od dłuższego czasu nie poznaje siebie,kiedys byłem bardzo pewny siebie teraz jestyem przeciwiestwej tej osoby która byłem kiedyś. Boje się wszystkiego,w szczególności ludzi, ciężko jest mi z kimś nawiązać kontakt z chłopakami jeszcze tak w miare no ale z dziewczynami to juz katastrofa,im dziewczyna ładniejsza tym bardziej się boje odezwać (chyba ze po alkoholu wtedy mam niespotykana łatwość w nawiązywaniu kontaktów) Martwię się że mogę przez to wszystko stracić życie że za nim sie oblejże bede miał 60 lat i i bede pluł sobie w brodę ze przez strach nie umiałem życ tak jak chciałem.Oprócz tego mam duzo kompleksów... jestem przystoiny ale:jestem niski (172cm) nie mam takiej sylwetki która pozwalała by mi zwrócić na siebie uwagę ponadto mam zakola i boje sie ze moge nie długo ołysieć (mój tata jest łysy) Mam kilka pomysłów na siebie jednak nie potrafi ich wcielić w życie a jak już coś zacznę nie mogę nigdy teko skończyć i poddaje sie szybko.Uważam że nie jestem dobrym materiałem na chłopaka wiec zwykle nawet nie staram sie nawiązywać z dziewczynami jakies długotrwalych kontaktów :(jestem bojący, nie mam prawa jazdy jeszcze) Proszę o jakieś rady,pomoc.




