Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PsychiatraPsychiatria – dziedzina medycyny zajmująca się diagnostyką, profilaktyką i leczeniem chorób o charakterze psychicznym. W szczególności leczeniem nerwicy, depresji, schizofrenii, uzależnień, otępień. Psychiatria korzysta zarówno z nauk medycznych, z psychologii oraz nauk społecznych, leczenie odbywa się za pomocą zarówno farmakologii jak i psychoterapii.
Regulamin działu
Forum „Psychiatria” to miejsce przeznaczone nie tylko dla samych pacjentów poradni psychiatrycznych i ich rodzin, ale także wszystkich tych, którzy interesują się tematyką zdrowia psychicznego. Toczące się tu rozmowy z pewnością Cię zainteresują. Podyskutuj o depresji, fobii, otępieniu czy schizofrenii. Ważną dla nas tematyką są również zaburzenia nerwicowe. Czym one są i jak sobie z nimi radzić w codziennym życiu? Poszukaj odpowiedzi na pytania, które sobie zadajesz. Niewątpliwie może okazać się, iż miejsce to będzie dla Ciebie źródłem rzetelnych informacji, dającym okazję do wymiany doświadczeń. Doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu człowieka odgrywa jego psychika i samopoczucie. Z drugiej jednak strony wiele jej aspektów wciąż pozostaje jej tajemnicą. Być może właśnie tu dowiesz się czegoś więcej o chorobach natury psychicznej, sposobach ich leczenia a także miejscach, w których możesz szukać pomocy. Nie zwlekaj, przekonaj się o tym osobiście już teraz.
od jakiego czasu dokladnie od 3 tygodni cos sie ze man dzieje...jak sie denerwuje to od razu mam odruch wymiotny: np cos sobie zaplanuje a nie moge bo np nie dam rady bo mam te odruch wymiotny od razu...:(
Powspomagaj się preparatami ziołowymi jak melisa(do picia)plus persen przed jakims stresującym wyjściem to napewno przyniesie ulge. Nie wiem ile masz lat ale proponuje porozmawiac z rodzicami aby zabrali Cię do psycholga.Możesz też iść do pedagoga szkolnego jeśli jest jakiś fajny i przedstawic sprawe. Nie ma się czego wstydzić tylko działać bo można to całkowicie na tym etapie wyeliminować:)
Mnie zwykłe wyjście do szkoły stresowało tak bardzo, że miałam odruchy wymiotne a czasami wymiotowałam z nerwów. Ale głównie rano, zaraz po wstaniu z łóżka, lub przy śnadaniu. Zawsze wtedy się kładłam, chociaż na 2 minutki, starałam się głęboko oddchać, uspokajalam się jako-tako. W ciągu dnia zdarzało się rzadziej, wtedy otwierałam sobie okno, siadałam, i też zaczynałam spokojnie i głęboko oddchać. Jeśli to nie działało po kilku minutach, i dalej było mi niedobrze, brałam tabletki uspokajające. Z czasem nauczyłam się opanowywać nerwy i teraz już mi się to nie zdarza. ;)
Agusia nie obraz sie, ale Ty bys wszystkich faszerowała tabletkami uspakającymi. Po co. one niczego nie załatwiają a mogą tylko zaszkodzić. Ja jak by mi się chciało wymiotować i bym wziął tabletkę to bym chcyba zwymiotował dalej niz widział Oo
Kfiatuszku Wymioty są częstym objawem stresu, u niejednego człwieka. jak widzisz La Luna negra miała podobne problemy, zresztą nie tylko ona. Ja podczas egzaminów na studia, czy później, w czasie sesji także często miewałem takie odruchy. Grunt to się nie stresowac lub oswoić ten stres. Stres się czasem przydaje. Aktorzy wyróżniają nawet pomocny i paraliżujący. Od Ciebie zależy czy będzie Ci pomagać czy psuć. Tak jak napisała poprzedniczka, nieco pracy i stres stanie się niegroźny. Pozdrawiam
Jeżeli już leki to można spróbować czegoś homeopatycznego, ale głównie to praca nad sobą.
Agusia odsyła każdego do psychiatry i zaleca tableteczki gdyż sama ma problemy z nerwami i zaliczyła już wizyty u psychiatry więc pewnie stąd takie rady. Prawda jest taka, że psychiatrzy "badają" pacjentów 2 minuty, wypisują "magiczne" recepty, które mają Nam pomóc, lecz mało specjalistów stara się wyeliminować przyczynę, bo często należy pomóc w tym pacjentowi. Samo tłumienie objawów lekami to zbyt mało.