Witam serdecznie!
na poczatek napisze, ze moje dolegliwosci ujawnily sie po spryskaniu pokoju preparatem na owady biegajace - w naroznikach przy podlodze. spryskiwanie trwalo troche dluzej niz zalecane przez producenta 10sekund. przebywalem w tym pomieszczeniu mimo ze nie zostalo porzadnie przewentylowane, dlatego mysle ze tu jest przyczyna. pierwsze dolegliwosci nastapily przed samym snem ok. 5-6 godzin po spryskaniu pomieszczenia. - mrowienie lewej polowy twarzy wraz z lewą reką. uznalem ze to moze byc cos np. z krazeniem dlatego udalem sie na nastepny dzien do lekarza. w poczekalni (czekajac w kolejce do lekarza rodzinnego) siedzialem na lawce i po chwili zaczalem czuc coraz wieksze mrowienie, tylko ze tym razem rozeszlo sie to na cala glowe wraz z twarza oraz obie rece, cisnienie podczas tego zajscia 150/70. Znalazlem sie na izbie przyjec. pobrano ode mnie krew, zrobiono mi ekg, przyszedl neurolog, popukal mloteczkiem i ogolnie rzecz biorac wszystkie wyniki byly bardzo dobre oprocz obnizonego poziomu potasu - 3,6. w kroplowce otrzymalem magnez oraz potas, co mialo mi pomoc. rzeczywiscie pomoglo mi ale na kilka godzin(zostalem wypuszczony do domu). zapisano mi potas w zwiazku z magnezem w tabletkach. caly dzien, jak i nastepny przespalem ze zlym samopoczuciem. kolejne nastepne, zawroty glowy, bol glowy, brak apetytu oraz dretwienie skory twarzy. pomyslalem sobie ze pewnie samo przejdzie. Minąl niecaly tydzien - piatek, dolegliwosci nie minely nawet troche. udalem sie na izbe przyjec do innego szpitala w moim miescie, skarzac sie na w/w dolegliwosci. znow zaczeto mi pobierac krew, neurolog duzo bardziej przylozyl sie od poprzednika, wyslal mnie do okulisty, gdzie zmian nie stwierdzono, wyslal mnie do internisty, ktory przeprowadzil badanie ogolne wraz z ekg oraz enzymem sercowym, na koncu podal mi PWE. ogolnie rzecz biorac wszystkie wyniki byly prawidlowe.PWE rzeczywiscie postawilo na nogi, ale caly czas mam zawroty glowy, bole glowy w okolicy ciemieniowej oraz potylicznej(na przemian) oraz delikatniejsze dretwienie skory twarzy, samopoczucie bardzo tragiczne. neurolog umowil sie ze mna na konsultacje w srode 2 sierpnia. powiedzial ze da mi skierowanie na rezonans magnetyczny oraz przeswietlenie glowy. dodam ze zadnego urazu glowy nie mialem w ciagu ostatnich 5 lat. a takich zachowan nigdy, zawsze bylem zdrowy gdyz jestem sportowcem. byc moze pepsi, ktora pilem ostatnio w bardzo duzych ilosciach rowniez miala tu swoj udzial... chcialbym byc juz zdrowy, bo powiem ze nie najlepiej mi sie z tym zyje (jestem do niczego). proszę o opinie specjalistow, moze Wy będziecie w stanie cos wiecej powiedziec na ten temat. pozdrawiam i licze na odpowiedzi.
Radek lat 20



