Witam,
5 dni temu miałem ekstrakcję ósemki. Nie będę opisywał zabiegu, ani opuchlizny która mi po nim wyskoczyła (teraz jest już minimalna i pewnie do jutra nie będzie nic widać).
Jest inny problem - miejsce, które miałem zszywane po usunięciu zęba zachodzi mi na siódemkę na tyle, że nie mogę 'zagryźć' szczęki! Przez to od zabiegu nic nie jadłem oprócz jogurtów!
Myślałem, że to kwestia obrzęku, ale wygląda na to, że od 5 dni nie ma tam żadnej poprawy i całość ciągle wygląda tak samo. Rano jest zawsze lepiej, ale po kilku godzinach seplenię już jak przećkolak no i ciąglę nie mogę nic gryźć. Czy to normalne?
Po 2 dniach byłem u innego stomatologa, ale on (i chirurg, który był tam przypadkiem) powiedzieli, że wszystko jest opuchnięte i trzeba czekać aż opuchlizna zejdzie. Tylko, że moim zdaniem nie widać żadnej poprawy od 5 dni:(
POMOCY!



