Ale dziecko to taki mały człowieczek, który właśnie tak (!!!) wymaga opieki 24h na dobę! Pytam Cię teraz bez złosliwości....jak byłaś w ciąży to myślałaś, że co? Ze zostawisz dziecko samo w domu i pojdziesz do fryzjera?
Nie zdawałaś sobie sprawy na co się piszesz?
Jest już prawie czerwiec. Biegnij do przedszkola bo zapisy i tak pewnie już się skończyły. I proś żeby Ci dziecko przyjęli. Poki nie chodzisz do pracy to faktycznie odpoczniesz kilka godzin. Ale ....i tak bedziesz martwiła się o to co robi w przedszkolu Twoje dziecko. "Uwolnisz" się od niego fizycznie ale psychicznie już....nigdy.
Twoje dziecko nie spi w ciągu dnia? O której chodzi spać? Serio nie masz chwili dla siebie? Nie masz kolezanek z dziećmi? Nie możecie się opiekować nimi na zmianę? Naprwdę nie możesz zorganizować w ogole czasu dla siebie?
Na pocieszenie powiem Ci, że jeszcze rok, dwa i dziecko bedzie bawiło się samo. Za kolejne dwa pojdzie do szkoły i zacznie zwracać uwagę na kolegów i kolezanki a nie na Ciebie. A za kolejne dwa głównie bedzie liczyć się dla niego zabawa z kolegami a nie z Tobą. Zaczniesz czuć, że tracisz dziecko i zatęsknisz za tym jak było małe. Te "najtrudniejsze" lata masz już za sobą.






