Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PsychiatraPsychiatria – dziedzina medycyny zajmująca się diagnostyką, profilaktyką i leczeniem chorób o charakterze psychicznym. W szczególności leczeniem nerwicy, depresji, schizofrenii, uzależnień, otępień. Psychiatria korzysta zarówno z nauk medycznych, z psychologii oraz nauk społecznych, leczenie odbywa się za pomocą zarówno farmakologii jak i psychoterapii.
Regulamin działu
Forum „Psychiatria” to miejsce przeznaczone nie tylko dla samych pacjentów poradni psychiatrycznych i ich rodzin, ale także wszystkich tych, którzy interesują się tematyką zdrowia psychicznego. Toczące się tu rozmowy z pewnością Cię zainteresują. Podyskutuj o depresji, fobii, otępieniu czy schizofrenii. Ważną dla nas tematyką są również zaburzenia nerwicowe. Czym one są i jak sobie z nimi radzić w codziennym życiu? Poszukaj odpowiedzi na pytania, które sobie zadajesz. Niewątpliwie może okazać się, iż miejsce to będzie dla Ciebie źródłem rzetelnych informacji, dającym okazję do wymiany doświadczeń. Doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu człowieka odgrywa jego psychika i samopoczucie. Z drugiej jednak strony wiele jej aspektów wciąż pozostaje jej tajemnicą. Być może właśnie tu dowiesz się czegoś więcej o chorobach natury psychicznej, sposobach ich leczenia a także miejscach, w których możesz szukać pomocy. Nie zwlekaj, przekonaj się o tym osobiście już teraz.
Witam. Co mam zrobić jeżeli strasznie sie czerwienie na twarzy kiedy się zdenerwuje albo kiedy ktoś mnie zawstydzi? I to nie jest jakiś tam delikatny rumieniec tylko wielkie czerwone poliki i cały dekolt mam czerwony....najgorsze jest to ze teraz kiedy jestem na studiach mam pełno jakis wystąpień i prezentacji przed cała grupą i już jak ide na środek sali to zaczynam sie robić czerwona a jak juz mówię to po prostu jakby mnie ktoś czerwoną farba pomalował... i straszne jest to ze robię sie czerwona i kiedy wiem ze jestem czerwona i wszyscy na mnie patrzą robię sie jeszcze bardziej czerwona....jest mi gorąco potem zaczyna mi głos drżeć, ręce mi sie trzęsą... te ostatnie objawy nie zawsze są natomiast mój burak na twarzy zawsze!! nie wiem co mam zrobić przecież nie bede nakładać na siebie tony makijażu bo to nie pomoże... próbowałam panować nad sobą ale nie potrafie.... jest mi tak głupio że takie cos sie ze mną dzieje....i tak na prawde ja nie boje sie tych wystąpień przed grupą bo na codzien jestem gadatliwa i otwarta do ludzi, boje sie tylko tego buraka na twarzy kótry zawsze sie pojawia....chciałabym go jakos zminimalizować i chciałabym zeby serce mi tak nie waliło bo ja nie słysze wtedy co mówie tylko jak mi serce wali.... nie chce isc do psychologa bo psycholog mi nei pomoze w usunieciu wielkiego rumienca z twarzy bo to nie od niego zalezy....chciałabym jakies leki uspokajające ale do kogo mam isc do psychiatry? a moze zwykły lekarz ogólny by mi pomógł- nie mam pojecią gdzie z tym isc.... chciałabym cos takiego zeby serce mi tak nie waliło i zebym bardziej na luzie podchodziła to takich rzeczy a co za tym idzie moze bym sie tak nie czerwieniła... po prostu cos na uspokojenie... i zeby to nie był jakis nic niewarty ziołowy lek tylko cos mocniejszego.... doradźcie mi co można skutecznego kupic bez recepty a jezeli bez recepty nic nie ma to gdzie sie z tym udac zeby dostać cos mocniejszego. Po prostu jak mam sobie z tym poradzić...
Reguluj swój oddech, musi być głeboki, skup się na wdechu i wydechu. Jesteś może i bardziej wstydliwa od innych ale inni tak na prawdę nie zwracaja na to większej uwagi. Bo niby dlaczego mieliby Cie nie lubić za to jaka jesteś? Czy Ty byś dziwiła się osobie albo żle o niej pomyslala gdyby stresowala sie podczas egzaminu/prezentacji. POdejdz do tego na psokojnie z wyprzedzeniem, przeciez swiat sie nie zawali jesli sie zaczerwienisz a nawet jesli to co z tego? Nie umrzesz od tego ani nic Ci nie będzie. Kiedy coś robisz skup sie na danej czynnosci, nie na sobie. Postaraj się nie odpowiadac na emocje(nie myślec o nich) skup sie na pracy i oddychaj.
tez tak mam, a wlasciwie mialem. polowe szkoly sredniej i cale studia sie czerwienilem na sama mysl ze bede wystepowal przed kims, wszystkie egzaminy i podobne stresujace sytuacje. czasem nawet zwykla rozmowa sprawiala ze palilem cegle. teraz mam 33 lata i w wiekszosci mi to przeszlo. bardziej wyluzowalem, nawet jak sie stresuje to jakos tak bardziej na luzie. czerwienie sie jeszcze od czasu do czasu ale to tak moze w 1% tego co kiedys. mysle ze duzo mi pomogla praca w roli kelnera, ciagly kontakt z ludzmi. a w przemowieniach przed publicznoscia pomaga wplecenie w przemowienie jakiegos smiesznego zdania, jednego czy dwoch, najlepiej na poczatku. lub nawet samym tonem glosu sprawic zeby sie ludzie usmiechneli i samemu sie tez usmiechnac. mi to pomaga. mniej sie od razu stresuje. pozdrawiam.
Cześć. Ja mam 16 lat i również mam z tym problem. Zawsze na lekcji przy odpowiedzi ustnej, czytaniu na głos albo przy tablicy moja twarz robi się czerwona jak burak. Ręce mi się zaczynają trząść, głos mi drży. Wydaj mi się, że ja tym się nie stresuje. Przecież nie ma czym. A jednak robię się "purpurowy". Czasami gdy ktoś mi powie coś głupiego, to tak samo. Nawet jeśli powie coś naprawdę takiego, że się tym nie przejmuję to i tak burak będzie. Gdy odbieram telefon domowy to tak samo. Czerwienię się codziennie nawet 3 razy. To jest okropne! W ubiegłe wakacje był taki okres, w którym nie zrobiłem się czerwony ani razu (około miesiąc) , chyba dlatego, że przestałem o tym myśleć i po prostu zapomniałem. Ale gdy sobie o tym przypomniałem to jak zwykle, znowu burak. Kiedyś się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że nie boję się tych wypowiedzi ustnych itd. tylko boję się tego buraka, że się pojawi. Może dlatego, że zawsze o nim myślę to on powstaje. Jestem dobrym uczniem. Często bywa tak, że jeśli znam odpowiedź na pytanie zadane przez nauczyciela to i tak się nie zgłaszam, bo wiem, że będę czerwony i po co mi to. W tym roku kończę gimnazjum i wybieram się do liceum. Mam nadzieję, że to czerwienienie się przejdzie mi do końca roku. Jeśli nie to nie wiem czy znajdę tam jakichś kumpli itd. Mam nadzieję, że podacie tu jakiś sprawdzony sposób na ten problem i sobie z tym poradzę. Wam również tego życzę. Pozdrawiam.
Takie pytanie. Kiedy zaczęliście się czerwienić? Ja z tego co pamiętam to w 6 klasie się już czerwieniłem na 100% bo pamiętam taką sytuację a czy wcześniej też to nie wiem, ale chyba tak.