Strona główna forum‹Twoje Zdrowie‹PsychiatraPsychiatria – dziedzina medycyny zajmująca się diagnostyką, profilaktyką i leczeniem chorób o charakterze psychicznym. W szczególności leczeniem nerwicy, depresji, schizofrenii, uzależnień, otępień. Psychiatria korzysta zarówno z nauk medycznych, z psychologii oraz nauk społecznych, leczenie odbywa się za pomocą zarówno farmakologii jak i psychoterapii.
Regulamin działu
Forum „Psychiatria” to miejsce przeznaczone nie tylko dla samych pacjentów poradni psychiatrycznych i ich rodzin, ale także wszystkich tych, którzy interesują się tematyką zdrowia psychicznego. Toczące się tu rozmowy z pewnością Cię zainteresują. Podyskutuj o depresji, fobii, otępieniu czy schizofrenii. Ważną dla nas tematyką są również zaburzenia nerwicowe. Czym one są i jak sobie z nimi radzić w codziennym życiu? Poszukaj odpowiedzi na pytania, które sobie zadajesz. Niewątpliwie może okazać się, iż miejsce to będzie dla Ciebie źródłem rzetelnych informacji, dającym okazję do wymiany doświadczeń. Doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę w życiu człowieka odgrywa jego psychika i samopoczucie. Z drugiej jednak strony wiele jej aspektów wciąż pozostaje jej tajemnicą. Być może właśnie tu dowiesz się czegoś więcej o chorobach natury psychicznej, sposobach ich leczenia a także miejscach, w których możesz szukać pomocy. Nie zwlekaj, przekonaj się o tym osobiście już teraz.
Mario zły nastrój minie, a Ty szykuj łyżwy i do dzieła, takie fizyczne zmęczenie jest wskazane dla organizmu. Ja nie mogę się doczekać we wtorek jadę na 4 godziny na narty, nieraz mi się wydaje, że nie dam rady, kanapy w górze, jak spojrzę na dół, to mi gorzej, a jak się zatrzyma to dopiero szok, ale potem jaka jestem dumna że pokonałam swój lęk wysokości i jeszcze tym razem dałam radę. Pozdrawiam i pisz co u ciebie.
Tak mam ferie, ale zamiast milo spędzać czas przygotowuje się powolutku do matury. Nie wiem co mam nawet pisać, nic się chyba nie zmieniło, raz mi się chce żyć a potem znów nabieram ochoty...
Dziś oglądałam pewien film, było w nim o tym jak dziewczyna chce umrzeć...Miała na imię Weronika. Mimo , ze ta cala historia była wymyślona, strasznie się rozpłakałam... Widziałam w niej siebie i to wszystko co by się stało po...Pózniej ta dziewczyna znalazła cel w życiu i mimo swej wielkiej gorliwości co do śmierci, przestała o tym myśleć. Czyżby tak było ze mną, ja już mniej myśle. Tylko jest jedno, ale jestem pewna, że umre w tym roku. Dziwne przeczucie i nawet pogodziłam się z nim.
Maria ja filmu nie ogladałam ale czytałam książke......jest extra. Uczyć sie no niestety teraz trzeba ferie czy nie ,tak to jest przed maturą. Musisz powolutku znaleźć sobie cel w życiu,pasje co chciałabys robic ,reszta sama się poukłada. Teraz masz bojowe zadanie zdac mature no i potem pomalutku snuć plany na potem!!!! Pozdrowionka
Droga Mario przypomniało mi się, jak kiedyś pani Jadwiga pisała o tym jak przyśniła jej się data jej śmierci, piękny post, myślę, że odszukam go, warto byłoby, żebyś sobie go przeczytała, mnie poruszył do głębi. Tego nikt nie wie i może dobrze, bo nie wiem co byłoby jakby każdy poznał datę swojej śmierci. Mario cieszę się, będzie lepiej, znajdziesz coś co Cię pociągnie w życiu. Ale pamiętaj tu o nas i czasem coś napisz, pozdrawiam, stałaś się dla mnie kimś bliskim jak nie mam dłużej wiadomości od Ciebie to czegoś mi brak. Pozdrawiam gorąco.
Dziękuje, miło słyszeć, że jest się dla kogoś bliską osobą. No nie wiem co będzie z tą moją śmiercią, może przyjdzie, albo nie. Ja czuje to,dziwne przeczucie... Już się chyba oswoiłam z tą myślą i traktuje to jak coś naturalnego. A jeśli chodzi o moją przyszłość i snucie planów, to myśle, że nie warto. Nawet już nie marze o studiach (no może czasami), jestem pewna, że już na nie nie trafie.
Kurcze Maria czemu z góry wszystko skazujesz na niepowodzenie.Jestes taka młoda życie przed tobą i nie warto snuc planów na przyszłość?????? Nie możesz przeżyc nastepnych 70 ...80 lat .....czekajac kiedy umrzesz.Co ma byc to bedzie a póki co trzeba próbować iść do przodu,snuć plany....Dziewczyno całe życie przed tobą!!!!! Spróbuj zmieniac te myśli ,zamiast mówić na pewno sie nie uda........mów moze jednak spróbuje!!!! Buziaczki
Mario,warto marzyć, ja dziękuję Bogu, że moje życie potoczyło się tak, mam pracę, którą naprawdę kocham. Kiedy się taką ma, chętnie się tam idzie i człowieka wszystko w niej cieszy, jesteś w takim momencie, że warto się zastanowić co w życiu jest dla Ciebie ważne, co chciałabyś robić. Nie mówię, że to jest łatwe, wCALE NIE, ale spróbować warto. Jeśli z jakich przyczyn nie możesz iść na dzienne, to przecież możesz zacząć pracować i kończyć studia zaocznie, ja tak kończyłam i to był fantastyczny okres w moim życiu. Pozdrawiam
Dzięki, że mnie wspieracie, nawet nie wiece, jakie to dla mnie ważne. Na razie Lucyno wszystko się lepiej miewa, wszyscy tutaj mi pomogli. Wybacz Lucyno jeśli nie zawsze mogę odpisać. Jak pojawią się jakieś problemy to na pewno się odezwe.
Mario doskonale to rozumiem, ja też nie zawsze mogę odpisać, ale pamiętaj jest wiele ludzi na świecie, którzy nam pomogą, możemy na nie liczyć. Ja sama tutaj dostałam takie wsparcie, jakiego nie dostałam nigdy w życiu np od mojego męża. Cieszę się że u Ciebie trochę lepiej. Pozdrawiam gorąco.
Też się bardzo ciesz że u mari lepiej...musimy sobie pomagac i razem przeć do przodu,nie ma innego wyjscia. Nigdzie nie dostaniemy takiego wsparcia jak tylko od tych co nas rozumieją!!! Buziaczki
Boże takie jest to życie, mi to się jeszcze niedawno wydawało, że ja to bym nie umiała tak w internecie rozmawiać z innymi, ba nawet nie próbowałam, a teraz bez tego forum nie wyobrażam sobie życia, no wpadłam, mam chyba jakieś uzależnienie, ale pozytywne. A nie długo będę miała rocznicę.